Budując nową oborę nikt się już raczej nie zdecyduje na wykorzystanie dawnych konstrukcji stołów paszowych, które powstawały przed kilkudziesięciu laty w gospodarstwach państwowych. Takie rozwiązania możemy zaobserwować jedynie w obiektach zaadaptowanych po dawnych gospodarstwach państwowych (PGR), w których budżet nie stanowił ograniczenia.

W przypadku trwałości konstrukcji stołu paszowego należy przyznać korzystne rozwiązania występujące w budynkach starszego typu. Masywnie zbudowane żłoby istnieją do dnia dzisiejszego – z ewentualnymi niewielkimi poprawkami.

Rozwiązanie to ma swoje dobre i złe strony w przypadku łatwości obsługi stołu paszowego. Bowiem za bardzo duży plus można uznać korzystny wpływ tej konstrukcji na sortowanie paszy i praktycznie brak konieczności częstego podgarniania paszy. Również nie ma możliwości występowania zjawiska zagrzewania się i fermentacji paszy ugniecionej przez koła maszyn zadających paszę w strefie poza specjalnymi posadzkami – ponieważ pasza znajduje się znacznie wyżej.

Za duży minus można jednak uznać trudniejszą obsługę tej konstrukcji w odniesieniu do sprzątnięcia niedojadów i utrzymania w nich ogólnej czystości. Choć w przypadku tej ostatniej niewielkie „unowocześnienie” konstrukcji w postaci np. użycia nowych powłok na stoły paszowe, może ten problem rozwiązać, a i niedojady łatwiej będzie usunąć ze żłobu.

W nowych oborach rozwiązania konstrukcyjne stołów paszowych charakteryzuje zdecydowanie większa funkcjonalność. Jest to spowodowane znacznie mniejszą liczbą pracowników przypadających na stale powiększające się stada. Oprócz tego również w nowych typach konstrukcji tych ważnych punktów w oborach jest możliwość zastosowania nowocześniejszych technik ich obsługi, np. automatycznego zadawania i podgarniania paszy co znacznie zmniejsza nakłady pracy obsługi. Oczywiście budżet gospodarstwa jest równie ważny – każdy szuka przecież racjonalnych cenowo rozwiązań. Podobał się artykuł? Podziel się!