"Stworzenie takiego dokumentu jest konieczne - obecnie nie wiadomo, w jakim kierunku powinno rozwijać się polskie mleczarstwo" - stwierdziła Maliszewska.

Wyjaśniła, że przygotowanie strategii powinno być poprzedzone przeprowadzeniem szeregu analiz, dotyczących np. tego, jak w następnych latach będzie się kształtował popyt na określone produkty w Polsce i na świecie.

"Chcemy złożyć wniosek w tej sprawie na czerwcowe posiedzenie komitetu sterującego Funduszu Promocji Mleczarstwa" - powiedziała Maliszewska. PIM wstępnie szacuje, że koszt takiego opracowania wyniesie ok. 2 mln zł. Przedsięwzięcie to ma być w całości sfinansowanie ze środków branży mleczarskiej.

Szefowa PIM uważa, że strategia powinna być przygotowana jak najszybciej. "Jeżeli w czerwcu komitet zarządzający Funduszu wyrazi na to zgodę, to dokument może powstać w ciągu 6-7 miesięcy" - poinformowała.

Jeżeli komitet nie podejmie takiej decyzji, to sprawa się przesunie o kilka miesięcy ze względu na konieczność wyboru nowego gremium zarządzającego. Przypomniała, że od 1 lipca wchodzą nowe przepisy, na podstawie których będzie działał Fundusz Promocji Mleczarstwa.

W ocenie Maliszewskiej, sytuacja w mleczarstwie jest trudna. Opłacalność produkcji mleka spada. W kwietniu średnio litr mleka w skupie kosztował 88 groszy za litr. Przed rokiem mleczarnie skupowały ten surowiec po 1,11 zł/l.

Trudności ze zbytem swoich produktów mają mleczarnie, mniej korzystne jest eksportowanie produktów. Według wstępnych danych (styczeń-luty br.) wartość eksportu w stosunku do analogicznego okresu 2008 r. spadła o 29 proc., natomiast ilościowo eksport wzrósł o 5 proc.

Sprzedaż produktów mleczarskich na rynku krajowym także napotyka na trudności, ze względu na ograniczony popyt. Większość produkcji tej branży sprzedawana jest w sieciach handlowych. Zdaniem Maliszewskiej, handel wykorzystuje dużą podaż, dyktuje warunki, ustalając niskie ceny zakupu i wysokie marże, sięgające nawet kilkudziesięciu procent.

Jej zadaniem, sytuacja ze zbytem produkcji mleczarskiej mogłaby się poprawić, gdyby powstały wspólne dla kilku mleczarni centra dystrybucji. Mógłby to być pierwszy etap do szerszej konsolidacji zakładów. Obecnie w Polsce jest ponad 220 mleczarni, które konkurują między sobą.

Źródło: PAP

Podobał się artykuł? Podziel się!