Po 15 latach obowiązywania zakazu na import mięsa wołowego z UE spowodowanego wybuchem choroby gąbczastej encefalopatii bydła (BSE) te ograniczenia w handlu zostaną zniesione na początku 2014 roku.

Zmiany te wynikają z przyjęcia przez administrację Stanów Zjednoczonych - Inspektorat ds. Zdrowia Zwierząt i Roślin - norm Światowej Organizacji Zdrowia Zwierząt (OIE) dotyczących mięsa i zachorowalności na BSE. Na skutek tych zmian mięso wołowe pochodzące z EU, które spełnia wymogi OIE będzie mogło trafić na rynek Stanów Zjednoczonych.

Według analityków Banku BGŻ - Jest to duży sukces grupy europejskich eksporterów mięsa wołowego, którzy od lat pracowali nad przekonaniem amerykańskiej strony do przyjęcia światowych norm dot. mięsa wołowego. Należy jednak podkreślić, że rynek amerykański jest rynkiem dojrzałym, a większość mięsa wołowego, które trafia na stoły Amerykanów jest obecnie dostarczana z Ameryki Północnej.

Jednakże obecne otwarcie rynku dla europejskich eksportów stanowi szanse na zaistnienie szczególnie w segmentach niszowych. W tym względzie, w Stanach Zjednoczonych obserwuje się rosnące zainteresowanie wołowiną z bydła produkowanego w systemie ekstensywnym, pochodzącą z Irlandii, Wielkiej Brytanii czy Francji.

Z drugiej strony taka liberalizacja rynku stwarza również możliwość rozwoju eksportu dla polskich producentów mięsa wołowego, którzy zdobywają rynki zagraniczne oferując wysokiej jakości produkty po stosunkowo niskiej cenie.

Zatem stanowi ciekawą ofertę dla konsumentów szukających tańszej alternatywy do mięsa pochodzącego np. z Irlandii.

Podobał się artykuł? Podziel się!