Przedstawiamy krótką relację z odwiedzin w gospodarstwie Kazimierza Ksionka. Rolnik zdecydował się na budowę obory dla krów mlecznych w dość nietypowy jak na nasz kraj sposób. Jest to bowiem lekki budynek w formie wiaty, który na pierwszy rzut oka nie przypomina obory. Jednak utrzymywane w nim zwierzęta czują się bardzo dobrze, o czym świadczy średnia wydajność na poziomie 10 tys. kg mleka na laktację oraz wysoki poziom zdrowotności. Dodatkowo obsługa zwierząt polegająca na usuwaniu obornika, zadawaniu paszy i udoju jest lżejsza i szybsza niż w starej oborze uwięziowej.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!