Rozwój hodowli bydła mlecznego może zagwarantować tylko pakiet kontrolny w rękach hodowców - uważa Hądzlik.

Wg. Leszka Hądzlika była możliwość takiego rozwiązania, przez aktywne włączenie do prywatyzacji spółdzielni hodowców zwierząt gospodarskich, które zostały w tym celu założone przez związki hodowców bydła mlecznego, mięsnego i trzody chlewnej. Spółdzielnie powstały na terenie działania wszystkich spółek inseminacyjnych właśnie z myślą o włączeniu się do ich prywatyzacji.

Niestety, dzisiaj widać, że w praktyce zostały one z tej prywatyzacji wyłączone - ubolewa prezydent Federacji. Dlatego w jego ocenie hodowcy mogą czuć się rozczarowani.

30 sierpnia 2010 r., a więc w niecały miesiąc po ogłoszeniu przez ministra skarbu państwa zamiaru sprzedaży udziałów spółek inseminacyjnych, zarząd Polskiej Federacji Hodowców Bydła i Producentów Mleka podjął jednogłośnie stanowisko w tej kluczowej dla polskiej hodowli sprawie.

W stanowisku tym zaapelował o ponowne przeanalizowanie koncepcji prywatyzacji spółek i uwzględnienie postulatów zgłaszanych przez organizacje polskich hodowców, aby zapobiec upadkowi krajowych programów hodowlanych oraz inseminacji tak mozolnie budowanych przez kilkadziesiąt lat z udziałem polskich hodowców.
Po ponad pół roku od przyjęcia tego stanowiska jest ono nadal aktualne - przypomina Hądzlik.
Nie może być tak, że ktoś, kto prowadzi księgi hodowlane, odpowiada za program hodowlany i jest jedynym reprezentantem polskiej hodowli bydła w INTERBULL-u zostaje tak marginalnie potraktowany - dodaje prezydent.

Hodowcy skupieni w Federacji mają nadzieję, że to się zmieni. Liczą na to, że będą w stanie wynegocjować dobre warunki dla wszystkich, którzy chcą uczestniczyć w prywatyzacji spółek inseminacyjnych.

W końcu listopada 2010 r. INTERBULL wydał pozytywną rekomendację dla krajowych ocen genomowych, w tym także i dla Polski.
Niestety, dalsze prace nad upowszechnieniem tej nowoczesnej i rewolucyjnej metody selekcji w naszym kraju utrudnia przedłużający się proces prywatyzacji czterech spółek inseminacyjnych - puentuje Leszek Hądzlik.