Jak donoszą największe brytyjskie dzienniki - The Guardian i Daily Mail, sytuacja w jakiej znajdują się brytyjscy rolnicy jest bardzo trudna. Największe mleczarnie opóźniają płatności za mleko nawet o 2 tygodnie, cena mleka w sklepach gwałtownie spada i jest niższa od wody mineralnej. Brytyjski Narodowy Związek Farmerów twierdzi, że ten stan rzeczy może doprowadzić do upadku wielu gospodarstw specjalizujących się w produkcji mleka.

W ostatnim roku, ceny mleka w większości krajów na świecie spadły o połowę, a rosyjski zakaz importu mleka i produktów mlecznych spowodował znaczny przesyt na rynku europejskim. Dodatkowo walka cenowa największych sieci sklepowych w Wielkiej Brytanii niekorzystnie oddziałuje na sytuację w jakiej znajdują się rolnicy.

W ostatnim miesiącu około 60 producentów mleka zrezygnowało ze swojej działalności ze względu na pogłębiający się kryzys. Szacuje się, że pod koniec 2014 roku liczba producentów mleka spadła do poziomu 10 tys., gdzie w 2005 roku wynosiła około 15 tys. Średnia cena mleka w skupie w zależności od mleczarni wynosi około 1,12-1,20 zł za litr mleka i spadła w ostatnim czasie o 15 proc.

Analitycy brytyjscy biją na alarm, ponieważ takiego kryzysu w branży mleczarskiej jeszcze nigdy nie widzieli. Rolnicy, winą za obecną sytuację obarczają między innymi właścicieli supermarketów, którzy wyniszczają produkcję mleczarską przez „wojnę" cenową mleka.