W 2014 roku firma Limagrain we współpracy z firmami partnerskimi stworzyła projekt Ekspert Kiszonkowy, aby zbadać jakość kiszonek w gospodarstwach i znaleźć rozwiązanie naprawy popełnianych błędów.

Ocenie podlegają takie elementy jak: rodzaj silosu, zawartość suchej masy, gęstość kiszonki, odczyn pH, temperatura, struktura, rozdrobnienie ziarna.

Wyniki przeprowadzonych w ramach projektu analiz są niezadowalające.
- Ledwie co dziesiąty silos z kiszonką z kukurydzy spełnia wymogi prawidłowo wykonanego silosu – mówi Marek Skwira, koordynator projektu w firmie Limagrain.

Z przeprowadzonych do tej pory audytów wynika, że ponad połowa sprawdzonych silosów ma przekroczone optymalne parametry suchej masy, a co za tym idzie wiele z nich jest zbyt słabo zagęszczonych. Niemal 25 proc. ma również nieprawidłowo rozdrobnione ziarno.

- Rozdrobnienie ziarna i stopień ubicia zależą w dużym stopniu od tego, czy zbiór przeprowadzany jest we własnym zakresie, czy przeprowadza go firma usługowa. W drugim przypadku wyniki są nadal słabsze – twierdzi ekspert.

Ważne jest to, że poprawa jakości kiszonki nie wymaga zazwyczaj dużych nakładów finansowych, a wystarczy dopilnowanie zasad dobrych praktyk kiszonkarskich.