Unia da zielone światło tylko tym eksporterom, którzy spełnią unijne standardy, a mięso będzie miało wymagane certyfikaty. Na razie jednak na tej liście nie ma ani jednego zakładu, czy gospodarstwa. Wprawdzie Brazylia zapewnia, że ma pod kontrolą epidemię pryszczycy, ale nie przedstawia na to żadnych dowodów - brakuje wyników badań, raportów z kontroli, czy listy ferm dotkniętych chorobą. Mięso, które zostało wysłane przed wprowadzeniem zakazu będzie przyjmowane do połowy marca.

Źródło: A. Katner/Agrobiznes

Podobał się artykuł? Podziel się!