Według źródeł wywodzących się z Komisji, za obligatoryjnym etykietowaniem pochodzenia nabiału są przedstawiciele południowych krajów (w tym Włochy i Hiszpania), natomiast inne delegacje optują za utrzymaniem systemu dobrowolnego.

Dyskusje nad etykietowaniem artykułów koncentrują się na produktach mleczarskich, ale samo zagadnienie obejmuje całość żywności i jest przedmiotem prac legislacyjnych. W marcu br. europosłowie z Komisji ds. Środowiska poparli raport niemieckiej europosłanki  nawołujący do opatrywania etykietami o kraju pochodzenia całego szeregu produktów (w tym mięso, drób i nabiał).

Potem na plenarnym posiedzeniu Parlamentu Europejskiego przyjęto sprawozdanie włoskiego eurodeputowanego, który również apelował o wprowadzenie ogólnounijnej etykiety jakości dla artykułów żywnościowych. Zespół Monitoringu Zagranicznych Rynków Rolnych.

Rada zajęła się też innymi aspektami polityki jakości artykułów rolno-spożywczych w UE, w tym programami ochrony geograficznej. Mimo że przez ogół ekspertów są one uznawane za "wystarczające", niektórzy uczestnicy rynku apelują o ich uszczegółowienie oraz np. podanie
odniesień do Codexu Alimentarius. Omawiano zagadnienia innowacji w sektorze spożywczym, domagając się np. skoordynowania
wysiłków na rzecz obniżania kosztów produkcji i obliczania ekologicznych nakładów wynikających z produkcji mleczarskiej (dane o emisji dwutlenku węgla przy wytwarzaniu nabiału).

Źródło: FAMMU/FAPA/ farmer.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!