Minimalną powierzchnię przypadającą na jedno zwierzę w budynku inwentarskim określają pewne przepisy prawne dotyczące dobrostanu zwierząt. Normy te jednak nie opisują, że najbardziej wrażliwe na stłoczenie w budynku są krowy w szczególnie ważnym dla całej laktacji okresie przejściowym.

Zarządzanie stadem w tym okresie ma kluczowe znaczenie w zapewnieniu krowom szybkiego startu w laktację oraz maksymalizacji szczytowej produkcji mleka, unikając jednocześnie problemów metabolicznych.
Generalnie przyjmuje się, że liczba legowisk powinna odpowiadać liczbie krów w danej grupie. W przypadku krów w początkowej fazie laktacji sugerowana przez amerykańskich badaczy liczba krów przypadających na jedno legowisko powinna być niższa i wynosić ok. 0,8.

Mówiąc o przepełnieniu obory powinniśmy przede wszystkim widzieć dwa aspekty, które są dla tych zwierząt najważniejsze. Pierwszy to wyżej wspomniane legowiska, które swoją wygodą powinny zachęcać zwierzęta do odpoczynku. Drugim zaś jest dostęp do stołu paszowego.

Można by powiedzieć, że krowy są zaprogramowane do stadnego pobierania paszy, co oznacza, że do stołu paszowego podchodzą niemal wszystkie. Krowy które do stołu paszowego podchodzą później, zawsze będą pobierały mniej paszy.

Spadek pobrania paszy i ujemny bilans energii są dla wszystkich krów naturalne tuż po porodzie. Jednak pogłębiający lub wydłużający się okres jego działania może zaburzyć zarówno okres przejściowy jak i nadchodzącą laktację. Stąd też zalecenia badaczy zza wielkiej wody, by na każdą krowę w okresie przejściowym przypadało przynajmniej 75 cm miejsca przy stole paszowym.