W publikacji Food Outlook z maja br. FAO szacuje, że osiągnie ona poziom 804,5 mln t, tj. zwiększy się o 2 proc. w relacji rocznej. Podobnie jak w latach ubiegłych, największe zmiany dotkną Azji (wzrost o 3,5 proc. w relacji rocznej do 313,4 mln t), w tym głównie w Indiach (wzrost o 4,3 proc., tj. 6,1 mln t do 147,8 mln t), dzięki ekspansji w pogłowiu bydła oraz poprawiającej się wydajności mlecznej krów.

Mleka przybędzie również w Chinach, Pakistanie i Turcji, co było stymulowane od wielu lat dynamicznym przyrostem konsumpcji przetworów mleczarskich. W pozostałych regionach zmiany będą już nieco mniejsze.

W Ameryce Południowej w 2015 r. produkcja mleka zwiększy się o 1,4 proc. wobec 2014 r. do 71,5 mln t. Obecnie największych wzrostów produkcji mleka FAO spodziewa się w Brazylii, Chile, Kolumbii, Ekwadorze, Paragwaju i Urugwaju. Niemniej, w samej Argentynie, należącej do czołówki światowych eksporterów mleka, prognozuje się 5-procentowy spadek produkcji, będący wynikiem obniżającego się popytu wewnętrznego na artykuły mleczne i restrykcji eksportowych nałożonych przez rząd.

W przypadku pozostałych, najważniejszych globalnych eksporterów, w Stanach Zjednoczonych szacunki mówią o 2,9-procentowym wzroście produkcji, do 96,3 mln t, zaś w Unii Europejskiej o wzroście 1,2-procentowym, do 162,5 mln ton. Wprawdzie w UE zniesiono system kwotowania, obniżyły się też koszty produkcji, niemniej ceny skupu mleka nie zachęcają obecnie rolników do inwestowania w rozwój działalności.

Jeśli chodzi o importerów, to Rosji utrzyma się spadkowa tendencja w produkcji, obserwowana od 2010 roku. Niska dochodowość chowu krów mlecznych przekłada się na systematyczny spadek pogłowia, szczególnie w przypadku małych gospodarstw. Biorąc pod uwagę embargo nałożone w sierpniu ubiegłego roku, Rosja zmniejszy także import przetworów mleczarskich – według szacunków FAO spadek może dojść do 9 proc. w relacji rocznej.

Z kolei w przypadku Afryki, FAO prognozuje nieznaczny wzrost produkcji, spowodowany korzystnymi warunkami pogodowymi, głównie w Algierii, RPA i Tanzanii. Z drugiej strony w krajach Afryki Środkowo-Wschodniej (Kenia, Uganda, Rwanda) na skutek pryszczycy oraz suszy (Kenia) przewiduje się spadek wydajności mlecznej krów, a tym samym produkcji mleka.

Powyższe, ale przede wszystkim niższe ceny artykułów mleczarskich na rynkach światowych, będą stymulowały zakupy tych artykułów przez kraje Afrykańskie (głównie Algieria, Egipt i Nigeria). FAO szacuje, że import w tym przypadku zwiększy się w 2015 r. o ponad 3 proc. w relacji rocznej do 10,2 mln ton.