W większości gospodarstw utrzymujących bydło można zaobserwować baloty owinięte folią – tak większość rolników przechowuje pasze objętościowe z użytków zielonych. Jest to metoda dobrze komponująca się w strukturę polskich gospodarstw, które są mocno rozdrobnione.

Dzięki wykorzystaniu tej metody przechowywania, ograniczone zostają straty związane z wtórną fermentacją – szybkie tempo skarmiania, co jest dotkliwe w przypadku przechowywania pasz w silosach lub pryzmach (zwłaszcza w mniejszych gospodarstwach). Przechowywanie pasz w balotach obarczone jest niewielkim ryzykiem strat podczas magazynowania. Praktycznie jedyną możliwością wystąpienia owych strat jest uszkodzenie folii (np. przez gryzonie).

Od kilku lat można spotkać w naszym kraju, ofertę konserwacji w balotach kiszonki z kukurydzy, a także innych pasz (np. wysłodki buraczane, młóto browarniane). Są to pasze, w przechowywaniu których dochodzi do strat, przede wszystkim związanych z wtórną fermentacją.

Do prasowania i owijania w baloty tego typu pasz potrzebna jest specjalna prasoowijarka, która pobiera rozdrobniony wcześniej materiał (np. z kosza zasypowego przez przenośnik łańcuchowy) do komory prasowania, gdzie następuje zagęszczenie masy i uformowanie balotu, a końcowy etap to owijanie folią kiszonkarską. Jak przekonuje Henryk Czaja właściciel przedsiębiorstwa usługowego – rolnicy coraz chętniej sięgają po tego typu usługi.

- Prasoowijarka jest na wyposażeniu firmy od zaledwie roku więc trudno jest mówić o dużym zainteresowaniu, lecz rolnicy, którzy w ubiegłym roku korzystali z usług prasowania kiszonki z kukurydzy, już zapowiadają, że w tym roku będą na pewno kontynuować tę praktykę. Część rolników chciało spróbować i usługa dotyczyła tylko pewnej części zakiszanego materiału, a pozostałą część konserwowali tradycyjnie – od nich dostaję sygnały o powiększeniu skali usługi w tym roku – tłumaczy Henryk Czaja.

Koszt wykonania usługi taką prasoowijarką to ok. 40 zł za balot, jest to cena obejmująca siatkę wiążącą balot (ewentualnie folię) oraz folię kiszonkarską – co wydaje się niezbyt wygórowaną ceną.

- Największą zaletą wykorzystania konserwacji pasz w balotach jest ograniczenie ich strat, które najczęściej występują przez rozwój szkodliwej mikroflory. Dzięki sprasowaniu w baloty jakość paszy jest wyższa – gdyż nie dochodzi do wtórnej fermentacji w miesiącach letnich. Tym samym można uzyskać wyższą zdrowotność żywionych taką paszą zwierząt i wyższą ich produkcyjność – wyjaśnia Czaja.

Pojedynczy balot kiszonki z kukurydzy o średnicy 120 cm waży w granicy 900-1000 kg – w zależności od wilgotności prasowanego materiału. W przypadku prasowania wysłodków buraczanych masa ta może sięgać 1200 kg. Czas prasowania pojedynczego balotu to ok. 50 sekund – dlatego też konieczny jest bardzo sprawny odbiór sprasowanych balotów.