Zmianom w przemyśle mleczarskim, w tym działaniom konsolidacyjnym w branży, poświęcone było spotkanie, które odbyło się w piątek w Urzędzie Wojewódzkim w Białymstoku.

Wzięli w nim udział m.in. przedstawiciele podlaskich spółdzielni mleczarskich, resortu rolnictwa i rozwoju wsi, a także Agencji Rynku Rolnego.

Nad zmianami pracuje zespół powołany przy ministrze rolnictwa. Jak poinformowała w piątek w Białymstoku Ewa Domańska, naczelnik wydziału mleczarstwa w resorcie rolnictwa, powinien on zakończyć prace w marcu.

"Wtedy zobaczymy, które wnioski będą do zrealizowania, a które niestety z wymogów formalnych, czy prawnych ograniczeń wynikających z prawa unijnego nie będą mogły być zrealizowane" - mówiła Domańska na konferencji prasowej.

Spotkanie w Białymstoku było poświęcone przede wszystkim konsolidacji branży; nie będzie ona jednak polegać na łączeniu zakładów, a na wspólnej polityce sprzedaży. Bo cena skupu mleka spada, a w sklepach ceny produktów prawie się nie zmieniają.

Przedstawiciele branży mleczarskiej oceniają, że w niektórych asortymentach marże sięgają 100 proc.

Według prezesa Agencji Rynku Rolnego Władysława Łukasika, spadek cen skupu mleka w Polsce, liczony w okresie grudzień 2007-grudzień 2008 sięga 30-40 proc., a ceny wahają się obecnie - w zależności od regionu - od 1,3 zł do 60 groszy za litr.

Według niego, są duże możliwości poprawy efektywności właśnie w skupie i dystrybucji już gotowych wyrobów mleczarskich przez same spółdzielnie i zakłady.

Pytany przez dziennikarzy Łukasik powiedział, że możliwa byłaby zmiana zapisów o przeznaczeniu pieniędzy z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich (PROW) na działania w branży mleczarskiej, jeśli takie będą wnioski ministerialnego zespołu, zatwierdzone potem przez ministra.

Prezes ARR powiedział, że jedna z propozycji dotyczy zwiększenia pułapu pieniędzy z PROW, jeśli ubiegające się o nie podmioty podejmą konsolidację. Nie jest jasne jednak, jakie przedsięwzięcia otrzymałyby dofinansowanie.

Łukasik wymienił tworzenie dużych centrów dystrybucji. "Wstępnie jest rozważane, że kilka w kraju takich centrów mogłoby powstać. Jakie parametry powinny być spełnione, aby to centrum mogło być objęte wsparciem, trwają dyskusje" - powiedział Łukasik.

Wicewojewoda podlaski Wojciech Dzierzgowski, lider PSL w województwie ocenił, że w tym regionie, znanym z produkcji mleka, wystarczyłoby jedno duże centrum.

Skup mleka dwóch potentatów w tej branży, mających siedziby w Podlaskiem: holdingów Mlekpolu i Mlekovity sięga w sumie 2 mld litrów rocznie. Grupy obejmują po kilka zakładów ulokowanych także poza regionem.


Źródło: PAP

Podobał się artykuł? Podziel się!