- Na niektórych produktach zamieszczane są oznaczenia o zanieczyszczeniach, jakie powstały przy produkcji danego wyrobu. Podawane są w przeliczeniu na dwutlenek węgla wyemitowany przy produkcji. To świadczy o rosnącej roli ekologii i świadomości konsumentów - mówił Marcin Preidl.

Równocześnie podkreślał, że produkcja żywności zawsze będzie ingerowała w środowisko naturalne. - O ile z produkcji innych wyrobów można zrezygnować, o tyle żywność i jej produkcja będzie potrzebna zawsze. Można w rozmaity sposób zmniejszać jej szkodliwość czy uciążliwość dla środowiska, ale zawsze pozostanie w pewien sposób inwazyjna - twierdził przedstawiciel niemieckich mleczarzy.

- Mamy w Niemczech dużą ilość projektów naukowych zajmujących się wydzielaniem gazów cieplarnianych, czy wykorzystaniem odnawialnych źródeł energii w mleczarstwie - dodał Marcin Preidl.

Podobał się artykuł? Podziel się!