Skupy bydła utrzymują ceny z ubiegłego tygodnia. Sytuację podtrzymują nadal trwające żniwa w niektórych regionach Polski, co przekłada się na słaby ruch w skupach. Do tego dokłada się również niski ruch na wołowinę w naszym kraju – tłumaczy większość skupów.

Zdarzają się telefony od hodowców z pytaniami czy skup przyjmie byka któremu brakuje kilku dni do 30 miesięcy, a sztuka taka waży już nawet ponad tonę – tłumaczy kierownik mazowieckiego skupu bydła.

Mięso z takich sztuk jest gorszej jakości, a przy i tak niskim ruchu na wołowinę jest to towar problematyczny. Dlatego też hodowcy muszą się liczyć z niższą ceną za żywiec jeśli do skupu trafiają takie zwierzęta – dodaje.

Rozliczając się z żywca hodowcy mogą liczyć na nie więcej niż 7 zł netto za kilogram wagi żywej byka, do 6,3 zł/ kg wagi żywej jałówki oraz do 5,5 zł za kg wagi żywej krowy.

W rozliczeniu poubojowym w najpopularniejszej klasie O najwyższa cena oferowana przez zakłady to 11,8 netto/kg buhaja, jałówki są nieco droższe i maksymalnie można otrzymać 12 zł/ kg. Za krowy w tej klasie zakłady płacą hodowcom do 11,6 z tym, że najczęstszą ofertą jest ok. 11 zł netto. Podobał się artykuł? Podziel się!