Oprócz faktu iż hodowcy bydła mają w tej chwili inne zajęcia niż dostarczenie zwierząt do skupu ceny jakie są oferowane za żywiec wołowy nie zachęcają do takich ruchów. Ceny są po prostu niskie i nie widać poprawy.

Obecnie w rozliczeniu wagi żywej rolnicy nie mogą liczyć na uzyskanie 7 zł netto za buhaja mięsnego. Najczęstsze oferty oscylują wokół 6,5 zł. Co ciekawe cena jałowic jest na bardzo zbliżonym, a często nawet wyrównanym poziomie w porównaniu do buhajów – 6,5 zł netto. Cena krów również utrzymuje się na dość niskim poziomie – maksymalnie 5 zł (za krowę mięsną).

W rozliczeniu poubojowym, czołowe ubojnie krajowe płacą 11,8 – 12 zł za buhaja w klasie R, bardziej popularna klasa O jest tańsza o ok. 50 groszy. Podobnie sytuacja kształtuje się dla jałowic mięsnych: w klasie R cena sięga 12 zł, a klasa O jest tańsza o 20-50 groszy. Za krowy w klasie R rolnicy mogą otrzymać ok. 10,5 zł – podobnie jak w O klasie.

Jak wyjaśniają kierownicy skupów sytuacja nie powinna ulec znaczącym zmianom przez najbliższy tydzień. Dotyczy to zarówno ruchu w skupach jak i cen obowiązujących w obecnym tygodniu.

Podobał się artykuł? Podziel się!