Zakłady skupujące bydło stopniowo obniżają cenniki tłumacząc takie działanie znaczącym wzrostem podaży żywca. Poważne braki pasz zmuszają hodowców do redukcji pogłowia swoich stad.

Wzrost podaży spowodowany jest także corocznym tzw. spędzaniem bydła z pastwisk, które w tym sezonie następuje znacznie wcześniej, gdyż za wyschniętych pastwiskach zwierzęta zwyczajnie nie mają co jeść.

Zazwyczaj w sytuacji spadających cen skupu część rolników decydowała się na przeczekanie dołka cenowego, jednak obecnie na taki zabieg nie pozwala w większości baza paszowa.

Aktualnie najwyższa cena za buhaja w klasie R wynosi 12,2 zł/kg, klasa O z kolei jest tańsza o ok. 40 groszy. Stawki oferowane za buhaje mięsne w wadze żywej w większości zakładów zatrzymują się na poziomie 7,2 zł/kg. Buhaje czarno-białe są tańsze o ok. 0,8 – 1 zł.

Jałówki mięsne kosztują maksymalnie 12 zł/kg w klasie R oraz 11,6 zł/kg w klasie O. Zwierzęta w wadze żywej wyceniane są maksymalne na 6,5 zł/kg.

Stawki za krowy wycenione poubojowo wynoszą maksymalnie 10,5 zł/kg. Natomiast stawki za samice w wadze żywej dochodzą maksymalnie do ceny 5 zł/kg.

Podobał się artykuł? Podziel się!