Farmer.pl: Przez Europę Zachodnią przelały się protesty rolników produkujących mleko, w Niemczech się już zakończyły, w wielu krajach jeszcze nie. Czy Federacja Hodowców Bydła i Producentów Mleka zamierza także przeciwstawić się spadającym cenom mleka w Polsce?

Leszek Hądzlik, prezydent Polskiej Federacji Hodowców Bydła i Producentów Mleka: Związek Niemieckich Producentów Mleka w imieniu swoim, ale również producentów mleka w Szwajcarii, Austrii, Rumunii oraz Belgii i Holandii prosił nas o wsparcie ich w trudnej sytuacji na rynku mleka. Spadki cen mleka na zachodzie mają również przełożenie na nasz kraj. Żyjemy przecież w jednej Europie. My solidaryzujemy się z producentami mleka w tych krajach. Poparliśmy te protesty i sami podejmujemy szereg działań, które powinny zahamować spadki cen mleka w Polsce. Na razie te działania nie będą tak drastyczne jak w Niemczech. Farmerzy zza Odry protestowali przeciwko niskim cenom skupu mleka, zaprzestali sprzedaży, wylewali mleko, blokowali podmioty skupujące i w końcu dopięli swego. Uzyskali zapewnienie, że cena mleka w skupie będzie wynosiła 43 eurocenty za litr (przyp. red. ok. 1,45 zł, przy kursie euro do zł wynoszącym 3,37 zł). Gdy zaczynali protesty na północy Niemiec płacono im za litr ok. 35 eurocentów, na południu ok. 27 eurocentów.
Zaczynamy od rozmów z Ministrem Rolnictwa. Chcemy zahamować spadek cen mleka, który w porównaniu cenami mleka z jesienią ub.r. sięgnął już w wielu rejonach kraju nawet 30%. Ceny mleka wynoszą ok. 1 zł – 1.40 zł. Oczywiście umowy rolników z podmiotami skupującymi w Polsce są zróżnicowane.

Farmer.pl: Co chcecie uzyskać?