Jak powiedziała, przedstawiciel brytyjskiego departamentu środowiska, Elizabeth Truss, rząd będzie kontynuował walkę z gruźlicą. Strategia przewiduje, zwalczenie tej choroby w Wielkiej Brytanii do 2038 roku. Gruźlicy nie da się zwalczyć z dnia na dzień, ale trzeba to zrobić pomimo istnienia grup, oprotestowujących przedsięwzięcie.
Sekretarz brytyjskiego Ministerstwa Środowiska, podkreśliła, że problem z gruźlicą bydła zwiększył się z powodu braku działań w latach 1997 - 2010.
Głównym rezerwuarem gruźlicy w Wielkiej Brytanii są borsuki. Walka z chorobą polega w dużej mierze na odstrzałach i odłowie tych zwierząt. Przeciwko takim praktykom, protestują liczne organizacje proekologiczne.
Powołując się na ocenę głównego lekarza weterynarii, można stwierdzić ograniczenie choroby na terenach hrabstwa Somerset, gdzie prowadzono kontrolowane odstrzały. Rząd będzie kontynuował prowadzenie walki z gruźlicą, obejmujące ograniczanie populacji borsuków oraz kompleksowe kontrole wśród bydła, a także szczepienia zwierząt na obszarach brzegowych i ubój chorych sztuk - powiedziała Truss.
Jeśli Partia Pracy wygra następne wybory, rząd wstrzyma odstrzał borsuków. Uważamy, że istnieje lepszy sposób walki z chorobą - powiedział przedstawiciel tej partii będącej aktualnie w opozycji rządowej, Huw Irranca-Davies Podobał się artykuł? Podziel się!