Wiosenna rekultywacja pastwisk powinna być poprzedzona ogólną oceną stanu darni z uwzględnieniem jej uszkodzenia, spowodowanego zbiorem, wypasem oraz ingerencją dzikiej zwierzyny. Pozwoli to nam na podjęcie decyzji które zabiegi należy przeprowadzić: włókowanie, wałowanie, nawożenie czy może podsiew.

Przystąpienie do podsiewu powinno być poprzedzone oceną użytków zielonych prowadzoną pod kątem składu botanicznego runi, ogólnego stanu darni. Analiza polega na rozpoznaniu gatunków roślin porastających użytek. Ważna jest ilość poszczególnych roślin pastewnych, ziół oraz chwastów z wyróżnieniem tych najbardziej uciążliwych.

Przygotowując pastwisko do sezonu, powinniśmy zweryfikować również stan urządzeń i rowów melioracyjnych. Z biegiem czasu rowy zamulają się i zarastają, co zmniejsza ich funkcjonalność. Zalewanie pastwisk przyczynia się do szybszego niszczenia darni przez krowy, sprzyja również bytności ślimaków będących wektorem motylicy wątrobowej. Utrzymywanie rowów poprawi również stosunki wodne podczas suszy, czego wartość doceniło wielu rolników w poprzednim sezonie.

Wiosną powinniśmy przeprowadzić prace porządkowe oraz naprawy. Usunąć gałęzie, kamienie oraz inne przedmioty mogące przeszkadzać zwierzętom w wypasie. Jest to również czas naprawy słupków, bram i wygrodzeń, które zostały uszkodzone w poprzednim sezonie, oraz drutów i linek zniszczonych zimą przez dziką zwierzynę. Należy również wyrównać drogi przepędowe. Weryfikacji powinny podlec także wodopoje.

Podobał się artykuł? Podziel się!