PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Wołowina skażona bakterią E. coli

Autor: farmer.pl/ PAP

Dodano: 06-10-2012 08:35

Tagi:

Ponad 1500 rodzajów produktów z mięsa wołowego, dostarczanych przez jedną kanadyjską firmę, wycofano ze sklepów ze względu na skażenie bakterią E. coli. To największa tego typu operacja w historii Kanady. Sprawa trafiła na forum parlamentu.



Zagrożenie zakażeniem E. coli, które niekiedy prowadzi do upośledzenia funkcji nerek, jest realne; potwierdzono już przypadki zachorowań związanych z produktami firmy XL Foods. Sprawa ta jest od kilku dni wśród najważniejszych tematów w kanadyjskich mediach. Mieszcząca się w Brooks w prowincji Alberta przetwórnia mięsa została zamknięta, pracują w niej inspektorzy Canadian Food Inspection Agency (CFIA).

Sprawa ma wymiar nie tylko sanitarny i gospodarczy, ale także polityczny. Na razie bowiem nikt nie wytłumaczył, dlaczego kanadyjska inspekcja sanitarna najpierw wstrzymała transporty z XL Foods do Stanów Zjednoczonych, a dopiero trzy dni później do sklepów kanadyjskich.

XL Foods eksportowała swoje produkty do 41 stanów USA i miesiąc temu amerykańskie służby graniczne oraz kanadyjska inspekcja sanitarna wykryły bakterię E. coli w partii mięsa. Kontrolerzy zaczęli sprawdzać inne partie i 13 września CFIA wydała producentowi zakaz eksportu do USA. Jednak dopiero trzy dni później o zagrożeniu powiadomiono kanadyjskich konsumentów. Samą przetwórnię w Albercie zamknięto dopiero 27 września.

W ostatnich dniach w parlamencie federalnym doszło do specjalnej debaty na temat XL Foods i bezpieczeństwa konsumentów. Minister rolnictwa Gerry Ritz, który najpierw nie pojawiał się w parlamencie, musiał odpowiadać na pytania deputowanych. Opozycja zarzuca mu ukrywanie informacji o skażeniu mięsa i domaga się jego dymisji.

Problem dotyczy także kanadyjskich hodowców, którzy dotychczas cieszyli się zaufaniem konsumentów. Obecnie ponoszą straty finansowe, ponieważ nie mogą sprzedać bydła. Do XL Foods należą jedne z największych północnoamerykańskich ubojni, firma skupowała około jednej trzeciej bydła sprzedawanego przez kanadyjskich hodowców. Nawet jeśli obecnie wielu klientów wybiera zakupy w sklepach rzeźniczych, które nie należą do dużych sieci, to jednak nie równoważy to strat hodowców, związanych z zamknięciem zakładów w Brooks. W komentarzach zaczęły się już pojawiać uwagi krytyczne wobec nadmiernej koncentracji w przemyśle mięsnym, która powoduje, że problemy jednego dużego zakładu nie są już tylko lokalnymi i łatwymi do szybkiej identyfikacji kłopotami.

Sama CFIA podkreśliła też problem prawny - inspekcja ma za małe uprawnienia, aby wzywać firmy do niezwłocznego dostarczania dokumentacji. Dziennik "National Post" wskazał też, że związki zawodowe w przemyśle mięsnym ostrzegały, że zbyt wiele kwestii bezpieczeństwa w produkcji żywności podlega wyłącznie samoregulacjom branżowym.

XL Foods wydało oświadczenie, w którym zapewniło, że bierze pełną odpowiedzialność za wycofanie swoich produktów. Na razie wiadomo tylko, że zawiodły procedury bezpieczeństwa. Przynajmniej kilkudziesięciu klientów, w tym osoby, które zachorowały po spożyciu produktów XL Foods, postanowiło wnieść pozew zbiorowy przeciwko firmie.

Poprzedni przypadek skażenia produktów mięsnych na dużą skalę miał miejsce w Kanadzie cztery lata temu w zakładach Maple Leaf Foods w Toronto. Wówczas zachorowało kilkaset osób. "National Post" przypomniał też przypadki skażenia wody bakterią E. coli pochodzącą ze zwierzęcych odchodów 12 lat temu w Walkerton w prowincji Ontario. Ironia losu polega na tym, że to właśnie kanadyjski naukowiec z Uniwersytetu Kolumbii Brytyjskiej Brett Finlay jest twórcą jednej z dwóch istniejących szczepionek przeciw E. coli u krów.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

BRAK KOMENTARZY

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.81.105.205
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!