Kto się nie rozwija, ten się cofa. Sposób działania zgodny z tą ponadczasową prawdą mogliśmy zaobserwować w gospodarstwie państwa Sieczków, którzy prowadzą chów bydła mięsnego. Pan Norbert wraz z rodziną zajmuje się opasem bydła do ciężkich mas. Przygoda z bydłem mięsnym w gospodarstwie trwa nieprzerwanie od 2008 r., a gospodarze przez cały czas stawiają na rozwój. Już w kolejnym, 2009 roku, wybudowali nową oborę o wymiarach 18 x 44 m. W powstałym budynku zwierzęta utrzymywane są w systemie wolnostanowiskowym, na podłodze szczelinowej, pod którą znajdują się dwa zbiorniki na gnojowicę o łącznej pojemności 800 m3. Opasy w bukaciarni przebywają w kojcach grupowych po 10 sztuk w jednym, co daje łączną obsadę 160 zwierząt, a razem ze zwierzętami przebywającymi w starszych budynkach obsada wynosi 280 sztuk bydła. W tym utrzymywanych jest tu również ok. 30 jałówek mięsnych ze względu na chęć pełnego wykorzystania posiadanych zabudowań, w których praca przy zwierzętach wymaga poruszania się miedzy nimi, a jałówki ze względu na mniejsze gabaryty i łagodniejszy temperament umożliwiają te prace. W gospodarstwie o łącznej powierzchni 118 ha użytków rolnych uprawianych jest 45 ha użytków zielonych, 40 ha zbóż oraz 33 ha kukurydzy na kiszonkę. Cała powierzchnia upraw wykorzystywana jest wyłącznie do zagwarantowania bazy paszowej dla bydła. Zwierzęta żywione są paszą TMR, w skład której wchodzą takie komponenty, jak: kiszonka z kukurydzy, sianokiszonka, siano/słoma, pasze treściwe. Na potrzeby utrzymywanych zwierząt sporządzane jest dziennie ok. 4,5 tony TMR-u, w którym ok. 4 ton stanowią pasze objętościowe, a pozostałe 500 kg to pasze treściwe. Średnio wychodzi więc ok. 2 kg pasz treściwych dziennie na zwierzę. Oczywiście, pobranie pasz treściwych zależy od wielkości pobrania suchej masy TMR.

TRZEBA INWESTOWAĆ

Posiadana baza paszowa pozwala na utrzymywanie w gospodarstwie większej liczby zwierząt, stąd pomysł właściciela na budowę kolejnego obiektu. Podczas naszej wizyty trwały zaawansowane prace budowlane, co widać na zdjęciu. Według pana Norberta inwestycje są konieczne do dalszego rozwoju i utrzymania się na rynku, choć wiążą się z dużym ryzykiem. Sokołów proponuje zawieranie umów z minimalną ceną gwarantowaną, zwiększając tym samym poczucie bezpieczeństwa stałych i długoletnich dostawców żywca. Nowy obiekt pozwoli na powiększenie stada o kolejne 70 sztuk bydła. Zwierzęta będą utrzymywane w kojcach grupowych po 12 sztuk, na głębokiej ściółce. Taka decyzja wynikła przede wszystkim z dużo niższych kosztów inwestycji (w porównaniu z montażem podłogi szczelinowej), jak również dobrej dostępności w okolicy słomy na ściółkę. Komfortowe warunki zapewnią zwierzętom również: sprawna wentylacja kominowa oraz pokrycie dachu wykonane z płyty warstwowej, co zapewni zimą izolację przed mrozem, a latem uchroni przed nadmiernym nagrzewaniem się budynku. Po zasiedleniu nowego obiektu stado będzie docelowo liczyło ok. 350 zwierząt, z roczną sprzedażą ok. 170 sztuk bydła.

UDZIAŁ W PROGRAMIE