PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Wykorzystajmy potencjał pierwszego pokosu

Wykorzystajmy potencjał pierwszego pokosu

Autor: Łukasz Głuchowski

Dodano: 19-05-2018 08:02

Tagi:

Zielonki pochodzące z TUZ-ów stanowią obok kiszonki z kukurydzy podstawę dawki pokarmowej dla bydła, zarówno krów mlecznych, jałowic, jak i opasów. Bez wysokojakościowej kiszonki bądź sianokiszonki zbilansowanie dawki okazuje się trudne oraz kosztowane. To, czego zabraknie w paszy uzyskanej z użytków zielonych, trzeba bowiem nadrobić poprzez dodanie pasz treściwych. Jak więc zebrać zielonki, aby optymalnie wykorzystać ich potencjał?



O jakość zielonki zbieranej z użytków zielonych musimy zadbać już na wiosnę za pomocą odpowiednich zabiegów agrotechnicznych. Następnie, aby maksymalnie wykorzystać potencjał tej paszy, trzeba trafić w termin i podjąć decyzję dotyczącą metody zbioru, która często zależy od specyficznych potrzeb danego gospodarstwa.

WAŻNE WIOSENNE ZABIEGI

Wpływ na ilość zanieczyszczeń w postaci gleby ma m.in. wykonanie włókowania łąk. Zabieg ten pozwala na pozbycie się kopców będących wynikiem działania kretów oraz rozwłóczenie kęp traw zbuchtowanych przez dziki. Kolejnym zabiegiem poprawiającym kondycję użytków jest wałowanie, dzięki któremu usuwamy z gleby powietrze oraz usprawniamy podsiąk kapilarny wody.

Wiosna to dobry czas na przeprowadzenie włókowania. Zabieg ten ma na celu redukcję nierówności powstałych w wyniku działania kretów, dzików oraz maszyn pracujących na pastwisku. Zabieg wspomaga także rozkład łajniaków pozostawionych przez bydło. Włókowanie najlepiej przeprowadzić za pomocą specjalnej włóki, jednak dobre efekty przynosi również stosowanie narzędzi własnej konstrukcji (np. z połączonych razem opon) bądź odwróconych zębami do góry bron.

Optymalny termin przeprowadzania tego zabiegu przypada na chwilę obsychania kretowisk. Dzięki temu pod wpływem włókowania kopczyki będą się rozsypywały, a nie rozmazywały. Zabieg ten nie powinien być wykonywany na pastwiskach posiadających ponad 10 cm odrostu, ponieważ istnieje wtedy ryzyko uszkodzenia roślin.

Rozgarnięcie kretowisk jest ważne, ponieważ w kopczykach jest dużo nasion chwastów, a dzięki włókowaniu nie mają one dobrych warunków do rozwoju. Rozwleczenie korzystnie oddziałuje na darń, pobudzając rośliny do krzewienia. Zabieg ten jest niezbędny na pastwiskach zalewowych oraz użytkach nawożonych obornikiem, ponieważ pomaga "wetrzeć" resztki organiczne naniesione przez wodę oraz znajdujące się w naturalnym nawozie w darń. Jeśli na pastwisku występują liczne kretowiska bądź użytek był w dużym stopniu zniszczony przez dziki, to po włókowaniu niezbędny będzie podsiew.

Wałowanie jest zabiegiem nieodzownym na glebach pulchnych, do których zalicza się gleby torfowe i niektóre gleby mineralne. Na takich stanowiskach w czasie zimy ziemia podnosi się w wyniku zamarzania. Skutkiem tego korzenie roślin stanowiących darń tracą kontakt z glebą, przez co pobieranie wody i składników pokarmowych jest zaburzone.

Dzięki wałowaniu usuwamy z gleby powietrze oraz usprawniamy podsiąk kapilarny wody. Wpływa to pozytywnie na rozwój systemów korzeniowych roślin stanowiących darń oraz powoduje wzrost intensywności krzewienia się. Ten zabieg ogranicza również rozprzestrzenianie się chwastów grubołodygowych, baldaszkowatych, sitw oraz turzyc.

Zanim przystąpimy do wałowania, musimy ocenić wilgotność gleby. Przeprowadzanie tego zabiegu przy zbyt wilgotnej, rozmiękłej darni powoduje zasklepienie gleby i wyciskanie z niej powietrza. Może to zaowocować pojawieniem się turzyc i sitw w poroście. Jeśli więc na wiosnę nasze użytki są zbyt wilgotne, należy przełożyć wałowanie na okres po pierwszym wypasie. Stosowanie wału przy zbyt suchej glebie również nie przynosi zamierzonych efektów. Praktyka pokazuje, że wałowanie najlepiej przeprowadzić, gdy darń ugina się pod naciskiem stopy, a w powstałych śladach brak jest oznak wilgoci.

Wałowanie przeprowadza się gładkimi wałami z zaokrąglonymi krawędziami, które powinny charakteryzować się odpowiednią masą. Jak podaje literatura, zabieg ten powinien być przeprowadzany z prędkością 3-5 km/h, narzędziem o masie zapewniającej 1-1,2 t nacisku na metr szerokości roboczej.

KIEDY PRZYSTĄPIĆ DO ZBIORU?

Bardzo duży wpływ na jakość paszy zebranej z użytków zielonych ma termin koszenia. Jak podaje literatura, optymalnym terminem zbioru traw jest czas, kiedy faza wykłoszenia osiąga ok. 50 proc. pędów generatywnych traw dominujących w darni. Zielonka zebrana w tym okresie charakteryzuje się optymalną ilością białka oraz energii przy stosunkowo niskim poziomie włókna. Zbieranie traw w późniejszym okresie powoduje, że pasza cechuje się niższą wartością pokarmową, gorszą strawnością oraz mniejszą smakowitością.

Opóźniony zbiór niesie za sobą oczywiście uzyskanie większego plonu jednak kosztem jego jakości. Dodatkowo wraz ze starzeniem się traw pogarszają się ich parametry wpływające na proces zakiszania. Spadek zawartości cukrów oraz zwiększenie zawartości włókna powodują kolejno: ograniczenie wytwarzania przez bakterie kwasu mlekowego oraz utrudnienie w ugnieceniu i, co za tym idzie, zagęszczenie materiału.

WAŻNA TECHNOLOGIA

Przy zbiorze zielonek na paszę bardzo ważny jest odpowiedni wybór technologii, a co za tym idzie również maszyn, którymi się posługujemy. Wybierając maszyny, musimy odpowiedzieć sobie na pytanie, z jakiego rodzaju użytków zielonych będziemy pozyskiwać paszę. Ważny jest zarówno areał, jak i skład botaniczny runi. Jeśli dokonujemy zbioru z areału kilkudziesięciu hektarów, a z zielonki planujemy zrobić jedną pryzmę kiszonki, musimy posiadać na stanie zestaw pozwalający na skoszenie oraz zbiór paszy w ciągu 1-2 dni. Możemy oczywiście skorzystać również z oferty usługodawców. Przeciągające się w czasie koszenie bądź zbiór spowodują m.in., że zielonka nie będzie miała optymalnego poziomu s.m. A jak skład botaniczny wpływa na dobór maszyn? Sprawa dotyczy kondycjonerów oraz zgniataczy pokosów będących w wyposażeniu niektórych kosiarek. Kondycjonery mające formę obracającego się wałka z zamontowanymi metalowymi bądź plastikowymi palcami sprawdzą się przy cięciu użytków składających się z traw. Jeśli jednak ścinane są użytki z dużą zawartością roślin motylkowych bądź motylkowe w czystym siewie powinniśmy korzystać z kosiarek posiadających zgniatacze pokosu (dwa walce wykonane z tworzywa, pomiędzy którymi przepuszczany jest materiał). Zastosowanie w drugim wypadku kondycjonera spowoduje obłamywanie się cennych liści z roślin motylkowych, a przez to i straty.

Ważne jest również rozdrobnienie materiału. Pocięta drobno zielonka daje się łatwiej zagęścić, a przez to lepiej zakisić. Dodatkowo proces sporządzania TMR-u w wozie paszowym, z uprzednio rozdrobnionej kiszonki jest o wiele krótszy. Dlatego też coraz częściej do sporządzania bel z zielonki stosowane są prasy wyposażone w noże. Natomiast do zbioru traw i motylkowych na pryzmę wykorzystuje się przyczepy samozbierające (również wyposażone w noże), jak również sieczkarnie.

WILGOTNOŚĆ MATERIAŁU MA ZNACZENIE

Zbieranie suchszego materiału jest po pierwsze bardziej kosztowne, po drugie niesie ze sobą ryzyko pogorszenia jakości, jeśli nie trafimy na dobrą pogodę. Nie bez wpływu na wartość paszy jest również liczba zabiegów - każdorazowe przetrząsanie materiału powoduje zabrudzenie glebą oraz obłamywanie się liści ze ściętych roślin.

Po drugie, niesie za sobą ryzyko większej podatności na psucie się. W razie uszkodzenia folii, zarówno w przypadku pryzm, jak i bel, powietrze dużo łatwiej wnika w głąb materiału o wyższej zawartości suchej masy.

- Jak pokazuje praktyka, w balotach zrobionych z wilgotniejszej zielonki straty są mniejsze. W moim gospodarstwie sianokiszonka zbierana jest prasoowijarką. Przez co ryzyko uszkodzenia folii jest dość spore. Dodatkowo w tym sezonie doszły uszkodzenia spowodowane przez dziko żyjące zwierzęta, prawdopodobnie myszy bądź ryjówki. Straty z balotów z uszkodzoną folią, które zostały sporządzone z materiału o zawartości s.m. na poziomie 35 proc., były na poziomie kilku procent. Jednak w przypadku tych sporządzonych z suchszego materiału, o zwartości s.m. ok. 60 proc., musiałem niekiedy wyrzucić nawet połowę balotu - mówi rolnik z Mazowsza, którego zapytaliśmy o wpływ wilgotności zielonki na jej przechowywanie.

DODATKI DO ZAKISZANIA

Sianokiszonki oraz kiszonki z traw sprawiają niewiele problemów, jeśli są sporządzone z zielonki o odpowiedniej zawartości suchej masy oraz w przypadku, gdy do zakiszanego materiału nie miało dostępu powietrze. Z kolei rośliny motylkowe, do których należą lucerny i koniczyny, są trudne do zakiszenia z powodu wysokiej pojemności buforowej oraz niskiej zawartości łatwo dostępnych cukrów, które stanowią pożywkę dla bakterii prowadzących fermentację mlekową. Do tego typu surowców można stosować dodatki kiszonkarskie zawierające enzymy rozkładające cukry złożone oraz szczepy pożądanych bakterii kiszonkarskich. Enzymy rozkładają cukry złożone, zapewniając bakteriom pokarm niezbędny do dynamicznego rozwoju. Zawartość cukrów prostych można podwyższyć również za pomocą dodatku melasy. Dodaje się ją w ilości 2-5 kg na tonę zielonki, po wcześniejszym rozcieńczeniu z wodą w stosunku 1 do 1.

Do surowca o zbyt małej zawartości suchej masy oraz zielonki, na którą padał deszcz, zaleca się stosowanie dodatków zakwaszających. Przyspieszają one spadek pH do wartości optymalnych do rozwoju bakterii mlekowych, przy jednoczesnym hamowaniu rozwoju grzybów i bakterii niekorzystnych w procesie kiszenia. Należy do nich kwas mrówkowy, który dodatkowo ogranicza rozkład białka w kiszonkach z traw. Celowe jest również stosowanie specjalnych szczepów bakterii kwasu mlekowego, które przyspieszają proces kiszenia, zapobiegając rozwojowi bakterii szkodliwych, takich jak Clostridium.

Ważne jest, aby konserwowana pasza była stabilna tlenowo, także podczas skarmiania. Problem ten można rozwiązać poprzez dodatek bakterii kwasu propionowego - Propionobacterium. Mikroorganizmy te zaczynają funkcjonować w warunkach tlenowych, a produkowany przez nie kwas skutecznie zapobiega psuciu się paszy.

Inokulanty zawierają wyselekcjonowane szczepy bakterii, wspomagające zakiszanie, a także ukierunkowujące proces fermentacji. Są to najczęściej bakterie Lactobacillus oraz Pediococcus. Ważne jest, aby dobrać odpowiednie szczepy do surowca, z którego sporządzamy kiszonkę. Producenci oferują różnego rodzaju produkty złożone ze szczepów bakterii oraz substancji pomocniczych przeznaczone do konkretnych rodzajów surowców kiszonkarskich. Ich dodatek przyspiesza zakiszanie oraz zapewnia większą stabilność kiszonek w czasie ich skarmiania. Inokulanty najczęściej stosuje się z konserwantami oraz enzymami potęgującymi ich działanie.

Środki obniżające pH środowiska, takie jak kwasy organiczne i nieorganiczne, stymulują rozwój bakterii kwasu mlekowego oraz inhibitują rozwój niepożądanych mikroorganizmów. Mają one zastosowanie przy sporządzaniu kiszonek podczas opadów deszczu lub gdy zielonka cechuje się niską zawartością suchej masy. Zapobiegają także zagrzewaniu się kiszonek po ich otwarciu.

Aby optymalnie wykorzystać potencjał użytków zielonych, musimy zadbać o nie już na wiosnę. Kiedy "zbudujemy" plon poprzez odpowiednie zabiegi, staje przed nami wyzwanie związane z odpowiednim zbiorem. Musimy nie tylko trafić z terminem, lecz także wybrać technologię, która będzie najbardziej opłacalna w przypadku naszego gospodarstwa.

Artykuł ukazał się w kwietniowym numerze miesięcznika "Farmer"

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (1)

  • Manio 2018-05-20 08:02:16
    Szkoda że pierwszy pokos przychamowala susza siano na pniu
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 18.212.93.234
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!