Zgodnie z zapowiedziami z sierpniowego numeru naszego miesięcznika, prezentujemy wyniki testu wykrywacza rui firmy Dramiński.

Czytaj więcej: Sposób na cichą ruję i nie tylko

Test polegał na codziennym badaniu grupy niecielnych krów, analizie wyników, a następnie ich weryfikacji. Naszym celem było wykrycie rui, ze szczególnym naciskiem na ruję bezobjawową, czyli tzw. cichą. Zakładany cel się powiódł.

WYNIKI TESTU

Przykład wyników badań można zobaczyć na wykresie nr 1. Przez jedenaście kolejnych dni wyniki dla danej samicy mieściły się w zakresie od 250 do 330 jednostek. Dwunastego dnia badania (5 VIII) wynik nagle spadł do wartości 220 jednostek, by kolejnego dnia mocno wzrosnąć (o 90 jednostek). To właśnie takie zmiany wartości pomiaru świadczą o wystąpieniu rui. W przypadku badanej samicy ani zachowanie ani żadne zewnętrzne objawy nie wskazywały na występowanie rui. Dlatego aby zweryfikować działanie urządzania i poprawność naszego badania, zleciliśmy badanie samicy lekarzowi weterynarii. Lekarz weterynarii, posiłkując się aparatem USG, potwierdził wystąpienie rui.

Przy okazji badania naszej "rujowej" samicy zaleciliśmy badanie innych krów. Wśród nich znalazła się samica, której wyniki badań wykrywaczem rui były trudne do przeanalizowania (wykres nr 2 - naprzemienne okresy mniejszych i większych wyników). Jak okazało się podczas badania, samica ma na jednym jajniku ciałko żółte przetrwałe, natomiast na drugim wytworzyła się torbielowatość. Taka patologia układu rozrodczego spowodowała rozchwianie gospodarki hormonalnej oraz nietypowe wyniki badania oporności elektrycznej śluzu pochwowego.

URZĄDZENIE SPRAWDZA SIĘ

Naszym zdaniem, wykrywacz rui Dramiński sprawdza się w swym podstawowym zadaniu. Dodatkowo, urządzenie jest pomocne również przy ujawnianiu nieprawidłowości w funkcjonowaniu układu rozrodczego. Szczegółowa diagnoza w takich przypadkach wymaga jednak badania USG przeprowadzonego przez lekarza weterynarii. Po zmianach wartości ciężko ustalić, czy mamy do czynienia z ciałkiem żółtym przetrwałym czy z cystą. Może się również okazać, że nietypowe wyniki są spowodowane błędami przy wykonywaniu pomiarów. Dlatego ważne, aby badanie wykonywała zawsze ta sama osoba, działająca według takiej samej metody za każdym razem. Wkładanie sondy na różną głębokość bądź zabrudzenie elektrod powodują, że wyniki nie są prawidłowe.

CZYSTE ELEKTRODY TO PODSTAWA