Ze względu na ilość zawartej wody, wysłodki dzielimy na: mokre, prasowane i suszone. Większość gospodarstw coraz częściej odchodzi od stosowania mokrych wysłodków na rzecz suchych czy prasowanych. Wynika to z faktu, że konserwacja wysłodków mokrych wiązała się z dużym nakładem pracy, a przechowywanie stwarzało wiele trudności. Problemem również był dostęp do nich  – tylko w okresie kampanii cukrowniczej.

 

Alternatywą dla mokrych wysłodków stały się prasowane, czy suche z dodatkiem melasy (granulat, brykiet). O ile wysłodki suche możemy przechowywać nawet 18 tyg., to prasowane zaleca się skarmiać w ciągu tygodnia. Wysłodki prasowane warto stosować jako dodatek uzupełniający do kiszonek z traw i motylkowatych.

 

Melasowane wysłodki suche to prawdziwa „bomba” energetyczna, która jest dobrym komponentem dawki dla krów mlecznych, a także opasów. Melasa stanowi źródło energii dla bakterii bytujących w żwaczu. Poprawia to bilans białkowy, korzystnie wpływając na mikroflorę żwacza. Dodatkowo melasa poprawia smakowitość paszy co sprawia, że zwierzęta chętnie ją pobierają.

 

 Zaletą suszonych wysłodków jest ich łatwe podawanie – bezpośrednio na stół paszowy, do TMR-u. Można także dodawać je do mieszanki treściwej. Również można moczyć wysłodki przez 8-12 godzin przed skarmieniem.

 

Ponadto zmniejszenie ilości zbóż na rzecz wysłodków suchych w mieszance treściwej może obniżyć ryzyko wystąpienia kwasicy żwacza u krów. Inna zaletą wysłodków suchych jest dobre ich przechowywanie, łatwość zadawania paszy oraz dostęp przez cały rok.