Jak podaje raport przygotowany przez Rabobank, niskie ceny białego surowca powodują ograniczenie produkcji w Nowej Zelandii oraz w Europie. Dodatkowo na starym kontynencie, wpływ na spadek podaży ma groźba kar za nadprodukcję. 

Utrzymujące się, rosyjskie embargo na produkty z krajów zachodnich oraz zmniejszony chiński import również wpływają negatywnie na ceny mleka.

Jak powiedział Tim Hunt, analityk Rabobank - niskie ceny są konieczne, aby 'wyczyścić' rynek po silnie zwiększonej produkcji, drożejącego dolara, oraz zmniejszenia zakupu z Chin i Rosji.

W raporcie możemy przeczytać, że obecny kryzys nie jest podobny do tego z roku 2009. Rynek produktów mleczarskich będzie rósł, więc są szanse na podwyżkę cen. Według raportu opublikowanego przez Rabobank, ceny mleka mogą wzrosnąć dopiero pod koniec 2015 roku.