Według USDA w listopadzie 2014 odnotowano niemal 4 proc. wzrost produkcji mleka w porównaniu z rokiem ubiegłym.

Liczba krów w 23 największych stanach pod względem produkcji mleka wyniosła 8.59 mln sztuk, co stanowi liczbę o 93 tys. szt. większą, niż w listopadzie 2013 r. Wzrost produkcji wynikał nie tylko ze zwiększenia pogłowia krów, ale również ze wzrostu produkcji od jednej sztuki.

Według raportu USDA opublikowanego w listopadzie 2014 r., produkcja mleka od jednej krowy w 23 „mlecznych" stanach wzrosła o 819 kg, co stanowi o ok. 18,5 kg większy wzrost niż w listopadzie 2013 roku. Jest to największy wzrost w przeliczeniu na sztukę od 2013 r., kiedy rozpoczęto prowadzenie statystyk dla 23 stanów wiodących w produkcji mleka.

Gospodarstwa mleczne w USA są jednymi z najbardziej wydajnych na świecie i zauważalna jest szybka reakcja producentów na globalne sygnały rynkowe. Stosunkowo wysoka cena mleka i rekordowo wysokie ceny bydła zachęcają rolników do wzrostu produkcji i przyspieszonego brakowania mniej wydajnych krów, nawet w obliczu wysokich cen pasz.

Jednym z wiodących stanów jest Wisconsin, w którym produkcja wyniosła 2,254 mln ton surowca (o 2,8 proc. więcej niż w ubiegłym roku), co przyniosło prawie połowę wpływów gospodarczych w postaci 43,4 mld dolarów. Produkcja mleka stanowi tu najsilniejszą gałąź rolnictwa. Wzrost produkcji amerykańscy rolnicy zawdzięczają ciągłemu genetycznemu doskonaleniu zwierząt oraz nowoczesnym systemom zarządzania i żywienia krów.

Podobał się artykuł? Podziel się!