Od lipca ubiegłego roku cena mleka w skupie zaczęła systematycznie wzrastać. W okresie od lipca do listopada 2016 r. stawki za mleko, według danych GUS-u, wzrosły średnio o 28 gr/l i nadal obserwowana jest tendencja wzrostowa.

Z jednej strony producenci cieszą się z rosnących cen surowca, dzięki czemu nie muszą aktualnie dokładać do interesu i mogą spokojnie finansować bieżącą produkcję w gospodarstwie. Z drugiej jednak strony pojawia się coraz więcej obaw przez powtórzeniem się historii sprzed trzech lat, kiedy to gwałtowny wzrost cen był zapowiedzią lawiny obniżek.

Po zniesieniu kwot mlecznych rynek rządzi się nieco innymi prawami. O poziomie produkcji decydują sami producenci, przez co jest ograniczona kontrola nad podażą mleka na rynek. Ostatni wzrost produkcji Komicja Europejska usiłowała zniwelować wprowadzeniem rekompensat w zamian za okresowe ograniczenie produkcji. I trzeba przyznać, że w zasadzie zamierzony efekt udało się osiągnąć, gdyż poziom produkcji uległ obniżeniu. Pozostaje pytanie, czy po obowiązkowym okresie ograniczania produkcji rolnicy nie wrócą po poprzedniego poziomu i czy Komisja Europejska znajdzie środki i poparcie dla ponownego wprowadzania tego rodzaju rozwiązań.

Należy mieć świadomość, że rynek mleka niewątpliwie będzie ulegał fluktuacji, na co mają również wpływ czynniki globalne, obecnie o wiele większy niż przed zniesieniem kwot. Istotą problemu jest znalezienie rozwiązań pozwalających na zminimalizowaniu pojawiających się wahań cenowych na rynku mleka. Tu pozostaje furtka do działań dla władz zarówno krajowych, jak i europejskich, aby opracować rozwiązania długofalowe, pozwalające na ustabilizowanie sytuacji w sektorze mleka.

Większość producentów wychodzi z założenia, że wcale nie musi dostawać 1,80 zł/l mleka. W zależności od sytuacji i skali produkcji, poziom satysfakcjonującej ceny przypada na przedział 1,30 -1,40 zł/l mleka, pod warunkiem, że zbliżona cena będzie utrzymywać się w dłuższej perspektywie. Wszelkie działania powinny więc zmierzać w tym kierunku, aby ustabilizować cenę na stałym poziomie i nie dopuszczać do nadmiernego wzrostu cen, bo jak pokazuje doświadczenie z poprzednich lat, nic dobrego się za tym nie kryje.

Podobał się artykuł? Podziel się!