Na rynku polskim obecnie jest dostępnych wiele odmian kukurydzy do uprawy na kiszonkę, a wśród nich polskiej hodowli m.in. KADRYL, KOSMO 230, LOKATA, SMOLAN, RATAJ, KB 2704, DUMKA, REDUTA, SAN.

O wartości pokarmowej kiszonki decyduje wybór właściwego terminu zbioru roślin do zakiszania. W przypadku kukurydzy należy ją zbierać w fazie woskowej lub woskowo-szklistej ziarna, gdy zawartość suchej masy w zakiszanych roślinach wynosi pomiędzy 30 a 35%. Ziarno jest wówczas wypełnione skrobią, która cechuje się powolnym rozkładem przez mikroorganizmy występujące w żwaczu. Dlatego kiszonka z kukurydzy stanowi doskonałe źródło energii dla wysokowydajnych przeżuwaczy. W suchej masie takiej paszy powinno być co najmniej 30% skrobi.

Prostym sposobem wyznaczenia terminu zbioru kukurydzy na kiszonkę jest obserwacja linii mlecznej na ziarnie. Gdy znajduje się ona w połowie ziarniaka można przyjąć, że zawartość suchej masy w całej roślinie wynosi około 28%. Gdy linia znajduje się w 1/3 od podstawy ziarniaka to zawartość suchej masy kształtuje się na poziomie 35%. Przy normalnym przebiegu pogody w końcowym okresie wegetacji kukurydzy zawartość suchej masy zwiększa się o 0,5% dziennie, a przy bardzo ciepłej pogodzie wzrost ilości suchej masy może wynosić 0,75%. Poziom suchej masy w roślinach kukurydzy można określić również za pomocą kuchenki mikrofalowej.

Wpływ na jakość kiszonki ma stopień rozdrobnienia zakiszanego surowca. Im krócej pocięta jest zielonka przeznaczona do zakiszania, tym łatwiej ją dokładnie ubić, a tym samym wyprodukować lepszą kiszonkę. Należy pamiętać, że skarmiając kiszonkę o niskiej jakości krowy pobierają mniej suchej masy, a tym samym produkują mniej mleka.

Rozdrobnienie zakiszanych roślin wpływa również na strawność składników pokarmowych. Zawarte w częściach wegetatywnych (łodydze i liściach) włókno jest trawione przez bakterie w żwaczu krowy. Jest to możliwe tylko poprzez fizyczny kontakt bakterii z cząstkami kiszonki. Dlatego krótkie pocięcie zwiększa powierzchnię kontaktu, co poprawia wykorzystanie włókna. Aby skrobia zawarta w ziarniaku była rozłożona przez bakterie żwacza lub enzymy krowy musi być on uszkodzony lub rozgnieciony. Tego rozdrobnienia dokonują nie noże sieczkarni, lecz sprawne, niestarte wałki maszyny do zbioru. Gdy sieczkarnię ustawimy na cięcie na teoretyczną długość 0,8 - 1,0 cm, to większość ziarna (ponad 95%) będzie uszkodzonych. Im zielonka jest starsza i bardziej sucha, tym sieczkarnię należy ustawić na krótsze cięcie.