PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Z dobrej trawy dużo mleka

Z dobrej trawy dużo mleka

Autor: Tomasz Piotrowski

Dodano: 25-03-2015 10:42

Tagi:

Tylko poprzez dbałość o odpowiedni skład runi łąkowej możliwe jest uzyskiwanie paszy o najwyższej jakości, która przełoży się na wysoką produkcję mleka.



O użytki zielone należy dbać ze szczególną starannością, ponieważ zbierane z nich pasze stanowią źródło cennych składników pokarmowych, w tym przede wszystkim wysokiej wartości białko. Jest to składnik, o który można zawalczyć przez okresową renowację użytku i wzbogacenie runi o bogate w niego gatunki roślin.

W żywieniu krów mlecznych pasze pochodzące z użytków zielonych stanowią ok. 50 proc. pasz objętościowych. Kolejne 50 proc. to kiszonka z kukurydzy, której uprawa w warunkach naszego kraju jest zdecydowanie droższa niż użytkowanie łąk. Uzyskanie wyższej jakości pasz z użytków zielonych wiązać się będzie zatem z wyższą rentownością produkcji.

Pasze z użytków zielonych posiadają jeszcze jedną bardzo ważną cechę, która jest niepożądana w kiszonce z kukurydzy. Mianowicie wnoszą one cenne włókno, które, choć w nieznacznej części, buduje strukturę fizyczną dawki pokarmowej dla krów mlecznych. Przez to skarmianie pasz z użytków zielonych jest bezpieczne - gdyż nie niesie za sobą ryzyka zakwaszenia treści żwacza.

DLACZEGO WARTO ZADBAĆ O UŻYTKI ZIELONE?

Trwałe użytki zielone są źródłem bardzo wartościowej i bezpiecznej, a zarazem najtańszej paszy białkowej dla bydła. W ostatnich latach ceny podstawowych komponentów białkowych, jakimi są poekstrakcyjne śruty sojowa i rzepakowa, znacząco wzrosły. Niezależnie od ceny są to podstawowe komponenty białkowe w paszach treściwych, lecz hodowcy bydła mają możliwość ograniczenia ich stosowania przez maksymalizację wykorzystania użytków zielonych.

Tu główną rolę odgrywają rośliny motylkowe, które do mieszanek trafiają w celu wzbogacenia plonu w cenne białko. Białko pochodzące z paszy objętościowej jest najlepszym białkiem dla przeżuwaczy. Oczywiście zagłębiając się w fizjologię trawienia paszy przez zwierzęta przeżuwające, dostrzeżemy, że

znaczna część tego białka jest dostępna w żwaczu i niezbędne jest uzupełnienie poziomu białka, które trafi do jelita cienkiego. Tę rolę nadal ma pełnić białko sojowe, trafiające pod pysk krowy w formie paszy treściwej. Jak widać, soi praktycznie nie da się zastąpić czy wyeliminować z dawki, jednak ma ona stanowić jedynie uzupełnienie.

Pasze słabej jakości, o niskim poziomie białka (często poniżej poziomu 10 proc. w suchej masie), muszą być dodatkowo suplementowane poekstrakcyjnymi śrutami w celu wyrównania poziomu białka, które nie zostało dostarczone wraz z sianokiszonką. Wniosek jest zatem taki, że im większa będzie koncentracja białka w paszy objętościowej, tym mniejsze będą zakupy pasz białkowych z zewnątrz.

WAPŃ LIMITUJE PLON ZIELONKI

O plonie zielonki z użytków zielonych decyduje wiele składników pokarmowych dostarczanych w formie nawozów, nawożenie łąk powinno być znacznie szersze niż jedynie NPK. Jednostronne nawożenie azotowe, choć z teorii plonotwórcze, może nie przynieść plonu, jaki zakładamy, jeśli nie zadbamy o prawidłowy odczyn gleby, który w zależności od typu gleby (mineralna, organiczna) i gatunków uprawianych roślin (trawy, motylkowate) powinien przyjmować różne wartości.

Znaczenie odczynu gleby wzrasta wraz ze wzrostem udziału roślin motylkowatych w runi. Podobnie jak zboża, trawy znoszą niższe pH, lecz nie pozostaje ono obojętne. Rośliny motylkowate nie są zdolne do wzrostu w warunkach znacznego zakwaszenia gleby, nawet jeśli w pierwszym roku użytkowania znajdą się w plonie, to w kolejnych latach wypadną z runi.

W sezonie wegetacyjnym rośliny z użytków zielonych potrzebują ponad 200 kg tlenku wapnia (CaO) przy plonie na poziomie 10 t suchej masy. Jest to ilość przekraczająca zapotrzebowanie na azot! Wapń jest również niezbędny w prawidłowym wykorzystaniu nawożenia organicznego, które coraz częściej oparte jest na gnojowicy bydlęcej. Nawóz ten w swoim składzie zawiera znaczne ilości azotu i potasu, nieco mniej fosforu, a także wapnia, który musi być uzupełniony w formie nawozów. Dodatkowym atutem z zastosowania wapnia przy nawożeniu gnojowicą jest poprawa wykorzystania składników w niej zawartych, w przypadku jego braku możemy mówić o stratach tych składników.

Pierwszym krokiem jest zatem zadbanie o użytek zielony przez uregulowanie odczynu do wartości optymalnych (minimum pH 5,5; w przypadku roślin motylkowatych 6,5). Kolejnym jest odnowienie runi przez podsiew lub - jeśli jest taka konieczność - pełną uprawę.

DOBRZE DOBRANE PLONUJĄ NAJWIERNIEJ

Następnym krokiem jest dobór odpowiednich odmian do posiadanego stanowiska - najlepiej jest przeznaczyć do ich uprawy najlepsze stanowiska, jakimi dysponuje gospodarstwo. Najczęściej uprawiane są mieszanki różnych gatunków traw z roślinami motylkowymi. Wszystkie gatunki roślin znajdujących się w runi łąkowej różnią się pod wieloma względami.

Znaleźć można wśród nich trawy o silnych systemach korzeniowych nadających się na stanowiska suche (najpopularniejsza kupkówka pospolita), gatunki traw o płytkim systemie korzeniowym nadające się na stanowiska optymalnie wilgotne i okresowo zalewowe (życica trwała czy tymotka łąkowa). Rośliny motylkowate również różnią się pod względem wymagań co do stanowiska. Lucerny mogą być uprawiane na stanowiskach suchych, lecz żyznych, koniczyny zaś preferują stanowiska bardziej wilgotne, a mogą z powodzeniem być uprawiane na glebach mniej żyznych.

Odpowiednio dobrane do stanowiska gatunki roślin mogą wiernie plonować w latach o zmiennym przebiegu pogody - głównie rozkładu opadów deszczu, czy też przebiegu zimy (mrozoodporność - jest kolejnym z czynników limitujących wybór danego gatunku roślin).

Dobór odpowiednich mieszanek traw czy poszczególnych gatunków roślin do posiadanych gruntów jest niezmiernie ważny, gdyż szlachetne gatunki roślin znajdujące się w runi łąkowej stosunkowo szybko z niej wypadają. W ich miejscu pojawiają się rośliny o niższej wartości paszowej lub, co gorsza, chwasty. Nieodpowiedni dobór jedynie przyspieszy wypadanie tych roślin z runi. Przez to wartość paszowa pozyskiwanych kiszonek czy sianokiszonek z takich użytków będzie znacznie niższa od zakładanej, a cały zabieg renowacji użytków może się okazać nieudanym i jedynie kapitałochłonnym.

ŻYCICE NAJLEPSZE DO PODSIEWU ŁĄK

Podsiew łąk jest najprostszą i stosunkowo najtańszą metodą renowacji użytków zielonych. Jest odpowiednim zabiegiem do uszlachetnienia starej darni. Można go wykonać najprostszymi metodami, czyli np. rozsiewaczem do nawozów (wraz z nawozami azotowymi). Do podsiewu starej darni (nawet po zbiorze pierwszego pokosu), najlepszymi gatunkami traw są życice. Trawy te szybko kiełkują - bo w zaledwie kilka (4-7) dni.

Do niewątpliwych zalet życic należą również cechy związane z plonowaniem i wartością pokarmową tych traw. Są to bowiem trawy tworzące gęstą i zwartą darń, charakteryzujące się wysokim poziomem białka, a wartość paszowa jest szacowana na 8 w 9-stopniowej skali porównawczej. Dzięki szybkiemu odrastaniu jest przydatna na tereny użytkowane pastwiskowo, a na łąkach kośnych może być zbierana 4-5 razy w roku. Życice są również trawami azotolubnymi, więc są w stanie efektywnie przekształcić azot z nawozów mineralnych, którymi nawozimy nasze użytki. Życica trwała, jak i mieszańcowa mają dość wysokie wymagania co do stanowiska, nadają się na użytki intensywne na glebach mineralnych klas bonitacyjnych od 4 w dół.

ZAWALCZYĆ O WYŻSZĄ STRAWNOŚĆ

O wysokiej jakości pasz zbieranych z użytków zielonych świadczy nie tylko skład botaniczny runi czy skład chemiczny paszy z niej sporządzanej. Jednym z głównych czynników limitujących wartość paszową zielonek, a później kiszonek, jest strawność. Czynnik ten jest jednym z wielu, nad którymi człowiek ma olbrzymią kontrolę. Zaczynając od wyboru gatunków roślin charakteryzujących się wysoką strawnością (niskim poziomem włókna), a kończąc na kierowaniu procesem zakiszania.

Wyznaczenie właściwego (optymalnego) terminu zbioru jest bardzo często poruszanym tematem w rozważaniach jakości pasz produkowanych z użytków zielonych. Jest to niezwykle ważne narzędzie w rękach hodowców. W zależności od położenia geograficznego gospodarstwa czy rodzaju gleby, na której uprawiane są użytki zielone, termin zbioru będzie zasadniczo różny. To, co pozostaje niezmienne, to fazy rozwojowe, przez które przechodzą rośliny. Optymalnym terminem zbioru większości traw jest początek kłoszenia (pączkowanie w przypadku roślin motylkowatych).

W warunkach polowych czasem trudno jest jednoznacznie określić optymalny termin zbioru traw z przeznaczeniem na kiszonkę. Warto się w tym posiłkować prostymi metodami, do których należy właśnie pomiar za pomocą butelki piwa. Nie jest to metoda o wysokiej dokładności, ale przyjęta została na całym świecie za dobrze obrazującą odpowiedni termin zbioru. Chodzi tu o średnią wysokość łanu runi łąkowej sięgającej wysokością butelki piwa. Wiadomo, że w składzie takiej runi znajdują się gatunki traw wyższych, jak i niższych. Dlatego te wyższe powinny butelkę zakrywać, a niższe nie sięgać końca szyjki - dokładnie tak, by średnia wysokość runi pokrywała się z wysokością butelki.

Ostatnim etapem, czyli zbiorem (połączonym z rozdrobnieniem), a także podczas właściwej konserwacji (dodatek inokulantów) również można zwiększyć strawność. Rozdrobnienie zielonki podczas zbioru to zwiększenie powierzchni dla działania enzymów mikroorganizmów nie tylko w żwaczu. Dzięki zakiszaniu materiału po wcześniejszym rozdrobnieniu i zastosowaniu mikrobiologiczno-enzymatycznych inokulantów już na etapie zakiszania zrywane są wiązania między celulozą i hemicelulozą, co podnosi wartość energetyczną sporządzanej kiszonki i zwiększa jej strawność.

Przez stosowanie się do prawidłowych praktyk kiszonkarskich i używanie odpowiednich szczepów bakterii kwasu mlekowego można ograniczyć straty paszy w postaci strat suchej masy do minimum. Dodatkowym efektem pożądanym, a wynikającym ze stosowania inokulantów mikrobiologiczno-enzymatycznych jest zysk na jakości białka zawartego w kiszonkach - przez zatrzymanie jego rozpadu.

Obecność enzymów ma kolosalne znaczenie w przypadku zakiszania traw oraz roślin motylkowatych. Rośliny te nie mają odpowiedniej zawartości cukrów rozpuszczalnych potrzebnych do prawidłowego przebiegu fermentacji, czyli rozwoju bakterii kwasu mlekowego oraz utrzymania odpowiedniego pH.

UŻYTKI ZIELONE "DEDYKOWANE" KROWOM ZASUSZONYM

Zapotrzebowanie pokarmowe krów mlecznych zmienia się wraz z ich stanem fizjologicznym, krowy zasuszone powinny otrzymywać specjalnie dla nich skomponowaną dawkę - co pozwoli na ograniczenie problemów z ich zdrowotnością. W żywieniu krów zasuszonych ważne jest, aby przygotować krowę do porodu i zbliżającej się laktacji w sposób możliwie najlepszy (i najtańszy - gdyż chwilowo jest ona wyłączona z produkcji).

W gospodarstwach większych, gdzie krowy zasuszone stanowią większą grupę i w łatwiejszy sposób można zarządzać tymi zwierzętami, pewnym rozwiązaniem może być przygotowanie specjalnie dla tej grupy krów pasz objętościowych. Przygotowanie to można zacząć już na etapie wyboru mieszanki traw przy zakładaniu użytku zielonego, a także podczas jego nawożenia.

Dobór specjalnej mieszanki traw dla krów zasuszonych powinien skupiać się na wyborze mieszanki bez udziału roślin motylkowych - głównie lucerny (lub z jej śladowym, kilkuprocentowym udziałem). Kolejną bardzo ważną sprawą jest nawożenie takiego użytku. Należy bowiem do niezbędnego minimum ograniczyć nawożenie fosforem. Ma to podobne znaczenie jak przy ograniczeniu udziału lucerny w dawce dla tej grupy krów. Przede wszystkim w nawożeniu fosforowym należy mieć na uwadze ograniczenie nawożenia użytku gnojowicą zawierającą znaczne ilości tego pierwiastka. Nawożenie azotowe powinno być również nieco zredukowane.

Pasze z takich użytków można również zbierać nieco później (2-4 tygodnie) niż pasze z przeznaczeniem dla grup produkcyjnych. Opóźnienie terminu zbioru obniży dostępność składników pokarmowych, dostarczając jednocześnie większą ilość włókna strukturalnego - przez co można poprawić kondycję bytującej w żwaczu mikroflory bakteryjnej (optymalizacja odczynu treści żwacza).

Dzięki przygotowaniu paszy dla krów zasuszonych w specjalny sposób można w znaczącym stopniu ograniczyć związki fosforu zawarte w paszy. Tym samym żywienie krów zasuszonych takimi paszami jest bezpieczniejsze - ograniczone jest ryzyko wystąpienia niektórych chorób okresu poporodowego (przede wszystkim porażenia poporodowego, a także zatrzymania łożyska). Jest to jednak rozwiązanie dla gospodarstw nieco większych, gdyż w mniejszych może znacząco podwyższyć nakłady pracy, a tym samym koszty żywienia.

PODSUMOWANIE

Dbając o dobry plon suchej masy i białka z użytków zielonych, można znacząco ograniczyć koszty żywienia krów mlecznych. Oszczędności te będą rosły wraz ze wzrostem liczebności stada oraz ze stopniem poprawy jakości paszy. Do uzyskania wysokich plonów z użytków zielonych niezbędne jest odpowiednie dobranie gatunków roślin na nich uprawianych oraz prawidłowe ich nawożenie. Tylko produkując najwyższej jakości pasze z użytków zielonych, produkcja mleka w gospodarstwach może utrzymać się na wysokim poziomie efektywności. W żywieniu krów o wysokim potencjale produkcyjnym kiszonki i sianokiszonki z najbardziej cennych gatunkowo roślin pozwolą na utrzymanie wysokiej zdrowotności stada, tym samym pozytywnie wpływając na efekt ekonomiczny gospodarstwa.

Artykuł został opublikowany w 3/2015 wydaniu Farmera. Zobacz więcej materałów z tego wydania.

Zapraszamy również do prenumeraty gazety. 

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (2)

  • bofa 2015-03-29 15:55:40
    Krowy zasuszone: Tutaj jest wazna ilosc potasu, a nie fosforu.
  • mleczarz 2015-03-25 13:38:46
    Pitolenie o (...) Maryny. Dobrą trawę to się pali. Sam hoduję 30 krów mlecznych. U mnie jest około 15 mleczarzy, ale krową na dworze nie poświeci, gdyby nie pryzma obornika, to nikt by nie wiedział, że jakaś jest produkcja zwierzęca. Inna sprawa co to jest teraz za mleko? Siki Panny Moniki. To bardziej przypomina emulsje w wodzie. Zapach nikły, smak taki sobie. Wszystko pędzone chemicznie. Kiedyś jak krasula spacerowała cały dzień po pastwisku to było mleko, smaczne, zdrowe i pięknie pachniało polotem traw, koniczyn i zioł. Teraz to jest prowizorka, liczy się tylko ilość. Powoli dostaje wstrętu do takiego mleka. kupiłem kozę i był to strzał w 10.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.80.198.173
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!