Do licytacji zostało wystawionych 6 jałówek, których wartość hodowlana została określona na podstawie wyceny genomowej. Wszystkie sztuki urodziły się z embriotransferu.

Cena wywoławcza wynosiła 5500 zł, oprócz sztuki o najwyższej wartości hodowlanej, której licytacja rozpoczęła się od kwoty 5750 zł.

Do licytacji zgłosiło się trzech hodowców. Jednak, ku zdziwieniu zgromadzonej publiczności wszystkie sztuki zostały nabyte przez jednego kupca. Pan Waldemar Samoraj przebił oferty pozostałych licytujących.

Wartość hodowlana i uzyskane ceny kształtowały się następująco:

- Misti (wart. hodowlana - gPF: 120) - 8 500 zł
- Sigma (gPF: 122) - 11 750 zł
- Olza (gPF: 123) - 10 750 zł
- Salwa (gPF: 124) - 10 250 zł
- Oksa (gPF: 125) - 10 250 zł
- Sendi (gPF: 130) - 11 250 zł

Średnia cena jałówki na aukcji wyniosła 10 458 zł. Jest to cena znacznie przekraczająca rynkowe ceny jałówek hodowlanych, co świadczy o wysokiej wartości sprzedawanych zwierząt.

Głównym organizatorem wydarzenia i jednocześnie prowadzącym aukcję była Izabela Moczkowska - kierownik Zakładu w Kruszowie.

- Odnotowaliśmy spore zainteresowanie i frekwencję hodowców na aukcji, jednak większość ograniczyła się do obserwacji ze względu na to, że jest to pierwsza tego typu aukcja organizowana przez naszą firmę. Goście woleli więc bacznie obserwować zamiast brać udział, aczkolwiek po zakończeniu większość dopytywała o termin następnej. Osiągnięte ceny były zadawalające, także nie pozostaje nic innego jak szykować się do kolejnej aukcji i zaprosić wszystkich zainteresowanych - mówi Izabela Moczkowska.