Jedną z głównych przyczyn brakowania krów ze stada jest brak ciąży.

Tym razem pominiemy fizjologię zwierząt oraz schorzenia układu rozrodczego i przyjrzymy się pozostałym czynnikom wpływającym na obniżoną płodność krów. Wina często leży nie tylko po stronie samego zwierzęcia, niejednokrotnie najsłabszym ogniwem okazuje się być człowiek. Za wzór wyników uzyskiwanych w rozrodzie od lat przyjmuje się pozyskanie od krowy jednego cielęcia rocznie. Jednak intensyfikacja produkcji i nie zawsze podążająca za nią zwiększona opieka nad zwierzętami spowodowały, że coraz częściej wynik ten znacznie odbiega od ustalonego wzoru.

Poprawić wykrywalność rui

Ruja u krów jest zespołem charakterystycznych objawów pojawiających się na krótko przed owulacją. Ruja rozpoczyna się najczęściej od zwiększonego niepokoju, porykiwania oraz obwąchiwania innych krów. Następnie pojawiają się właściwe objawy rui, tj.: zwiększona ruchliwość, przekrwienie i obrzęk sromu oraz zwiększone wydzielanie przezroczystego śluzu. Czas trwania rui u krów to ok. 20-24 godzin, natomiast właściwe objawy trwają ok. 14 godzin. Owulacja następuje ok. 24-28 godzin od rozpoczęcia rui, czyli tuż po ustąpieniu zewnętrznych objawów rujowych. Jeżeli w śluzie zaobserwujemy krew, oznacza to, że na unasienianie jest już za późno. Informację tę można jednak wykorzystać do oszacowania terminu kolejnej rui, podczas której sztuka taka zostanie objęta szczególną obserwacją.

Obniżony wskaźnik zacieleń w stadzie może w dużej mierze wynikać z niskiego poziomu wykrywalności rui. Szacuje się, że branża mleczna w USA traci rocznie ponad 300 mln dol. z powodu niewykrytej lub błędnie rozpoznanej rui. Wynika to niejednokrotnie ze znacznie ograniczonego czasu obserwacji zwierząt, w którym jesteśmy w stanie wykryć ruję. Na ograniczoną obserwację zwierząt mogą sobie pozwolić jedynie gospodarstwa, które wdrażają różnego rodzaju systemy wykrywania rui. Z pozoru błahą kwestią jest odpowiedzialność za obserwację i wykrywanie rui. Okazuje się, że dużo gorsze wyniki uzyskuje się, jeżeli zadanie to w gospodarstwie w ykonują wszystkie zaangażowane w obsługę osoby. Lepszym rozwiązaniem jest wyznaczenie do tego jednej osoby wykazującej zdolność obserwacji i znajomość specyfiki objawów i zachowań rujowych. Obserwacji powinno się dokonywać, poczynając od godzin porannych (najwięcej rui manifestowanych jest wczesnym rankiem), a następnie powtarzać tę czynność kilkakrotnie w ciągu dnia. Na obserwację zwierząt powinno się jednorazowo przeznaczać minimum 20 minut. Ważne, aby obserwacją obejmować nie tylko zwierzęta przeznaczone do krycia, ale również krowy po ocieleniu. Od przebiegu cyklu w tym okresie zależy dalsza użytkowość rozrodcza krów. Obserwacja krów w tym czasie pozwala na wczesne wykrycie schorzeń narządów rodnych i szybkie podjęcie leczenia rokującego wyzdrowienie. Jeżeli pierwsza ruja nie pojawi się do 60. dnia po wycieleniu, należy sprawdzić przyczynę takiego zdarzenia i w porozumieniu z lekarzem weterynarii podjąć odpowiednie kroki.