Choć w znacznej części gospodarstw ukierunkowanych na produkcję mleka w Polsce pasze objętościowe przechowywane są w pryzmach to coraz częściej rolnicy decydują się na budowę silosów przejazdowych. Wielką zaletą tego typu budowli jest możliwość utrzymania porządku w strefie przechowywania pasz objętościowych, a także ograniczenie strat paszy, które występują w znacznym stopniu w przypadku przechowywania pasz w pryzmach.

Jednak by zalety te znalazły odzwierciedlenie w rzeczywistości silosy muszą być prawidłowo użytkowane, co wymaga okresowych konserwacji. Obecny okres jest bardzo dobrym czasem na wykonanie zabiegów konserwacyjnych w silosach. Część pasz już została skarmiona, więc puste silosy przed ich kolejnym zapełnieniem należy do tego przygotować, przez usunięcie usterek i uszczelnienie silosu.

Agresywne środowisko kiszonek, które są przechowywane w silosach (najczęściej betonowych) przez lata ich użytkowania mogą powodować obniżenie trwałości betonu i prowadzić do pęknięć płyty silosu. Wokół powstałych w ten sposób szczelin pasza będzie się psuła. Dodatkowo szczeliny takie są najczęściej punktem zapalnym do dalszego uszkodzenia silosu – niekiedy również do kruszenia betonu, co stwarza dalsze ryzyko do uszkodzeń maszyn pracujących przy zadawaniu pasz.

Należy mieć na uwadze, że jedynie szczelny silos gwarantuje wysoką jakość pasz przez eliminację ich psucia się i ograniczenie strat występujących podczas przechowywania. Warto również pamiętać o tym, że wozy paszowe pracujące na co dzień w gospodarstwach są maszynami bardzo drogimi, a kawałki betonu pochodzące z uszkodzonego silosu mogą doprowadzić do poważnych usterek tych maszyn, nawet pomimo licznych zabezpieczeń będących na wyposażeniu wozu paszowego.

Podobał się artykuł? Podziel się!