Jak poinformował w środę bydgoski Sanepid, inspekcja weterynaryjna ustaliła listę 44 wyrobów Zakładów Mięsnych "Viola", których nie wolno dłużej sprzedawać i należy natychmiast wycofać ze sklepów i hurtowni. Inspektorzy Sanepidu będą systematycznie sprawdzać punkty handlowe w Kujawsko-Pomorskiem, czy stosują się do tego zarządzenia.

Listę wycofanych wyrobów zatwierdził Powiatowy Inspektor Weterynarii w Bydgoszczy, czasowo nadzorujący obszar powiatu świeckiego, na terenie którego są zlokalizowane zakłady w Lnianie. Powiatowy inspektor ze Świecia nad Wisłą został kilka dni temu zawieszony w czynnościach do czasu wyjaśnienia, czy należycie wywiązywał się ze swoich obowiązków.

Większość sklepów i hurtowni zaczęła wycofywać ze sprzedaży wyroby z "Violi" tuż po nagłośnieniu zarzutów pod adresem tego zakładu o ponowne wykorzystywanie w produkcji przeterminowanych wyrobów. Jedna z ogólnopolskich sieci hipermarketów zamknęła nawet stoiska mięsne, w których oferowane były wyroby "Violi", a w wielu mniejszych sklepach wywieszono pisemne deklaracje, że w ofercie nie ma żadnych produktów z Lniana.

Producent konsekwentnie utrzymuje, że nie dopuścił się żadnych świadomych nadużyć podczas produkcji i obrotu żywnością. Jednak inspekcja weterynaryjna już po pierwszym dniu kontroli poinformowała, że zakład mógł praktykować przyjmowanie do magazynów zwrotów swojego towaru ze sklepów, czego jednoznacznie zabraniają przepisy.

Proceder, mający polegać na dodawaniu w zakładach "Viola" wycofanego ze sklepów, przeterminowanego mięsa do świeżych wyrobów, nagłośniono w ubiegły czwartek w programie TVN "Uwaga!". Występujące w reportażu anonimowe osoby związane z zakładem utrzymywały, że była to od lat stała praktyka w przetwórni z Lniana. Po emisji programu służby weterynaryjne nakazały wstrzymanie produkcji w zakładach "Viola".

Podobał się artykuł? Podziel się!