Po ocieleniu, dokładnym osuszeniu sierści cielęcia oraz napojeniu siarą, młode cielę jest praktycznie gotowe do zamieszkania w budce do zimnego wychowu. Aby od samego początku nie wystąpiły żadne powikłania, należy przestrzegać zasad higieny. Dobrą praktyką jest zabezpieczanie pępka cieląt, który bez należytej ochrony może być zaczątkiem zakażenia.  

Należy szczególnie pamiętać o tym aby domek, do którego wprowadzane jest nowonarodzone cielę, był umyty po poprzednim lokatorze. Najlepiej zdezynfekować budkę oraz wybieg i zaścielić na nowo. O regularne  usuwanie obornika i systematyczne dościelanie suchą ściółką należy szczególnie dbać w okresach niskich temperatur.   

W gospodarstwie Anny i Grzegorza Załęskich, hodowców bydła mlecznego z Pomask Małych, cielęta przebywają w budkach niemalże od pojawienia się na świecie.    

- Młode zwierzęta trafiają do budek  przeważnie po 12-14 godz. po ocieleniu. Wcześniej są dokładnie osuszane i pojone siarą. Cielęta przebywają w budkach ok. 2 do 3 miesięcy, po czym łączymy je w grupy.     

Odpowiednie traktowanie cieląt gwarantuje, że nawet podczas siarczystych mrozów nie ma problemów z utrzymaniem młodych zwierząt na zewnątrz.   

- Cielęta przebywają w budkach także zimą. Nie występują żadne problemy nawet gdy temperatury sięgają poniżej -20oC. Zauważyliśmy wręcz, że cieliczki, które były umieszczone w budkach drewnianych radziły sobie lepiej niż cielęta, które przebywały w oborze. Co więcej miały większe przyrost mas i lepszy apetyt oraz wcześniej były odstawione od preparatów mleko zastępczych i lepiej pobierały paszę treściwą - mówi Anna Załęska. 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!