Pierwsze tygodnie życia cielęcia, mają bardzo duży wpływ na jego dalszy rozwój. Przebyte choroby oraz niedobory pokarmowe, mające miejsce w tym wieku, odbijają się na późniejsze przyrosty i produkcyjność. Warto więc zadbać o to, aby cielęta miały jak najlepsze warunki, już od samego pojawienia się na świecie.   

Cielęta w gospodarstwach zajmujących się produkcją mleka są najczęściej utrzymywane w zaadaptowanych budynkach starego typu. Największą ich wadą jest niski strop oraz słabo działająca wentylacja. Dlatego hodowcy bydła szukają alternatywnego sposobu wychowu cieląt. Metodą wartą dłuższego omówienia jest zimny wychów.   

Zimny wychów

Zimny wychów cieląt polega głównie na utrzymywaniu młodych zwierząt w otwartych budkach znajdujących się na świeżym powietrzu. Cielęta są chronione przed opadami atmosferycznymi, bezpośrednim działaniem promieni słonecznych oraz przed wiatrem. Temperatura w jakiej przebywają jest natomiast zbliżona do tej panującej na zewnątrz.   

Jak pokazuje praktyka, cielęta przebywające w takich warunkach maja dużo silniejszą odporność. Dodatkowo w środowisku poza budynkami, patogeny wywołujące biegunki oraz schorzenia układu oddechowego, słabej się namnażają. Także sam fakt utrzymywania cieląt w indywidualnych budkach, zmniejsza ryzyko przenoszenia się chorób pomiędzy zwierzętami. Dzięki tym czynnikom cielęta rzadziej chorują. Potwierdzają to hodowcy, którzy zdecydowali się na utrzymanie cieląt w zimnym wychowie.