Ta sytuacja wynika z 3,8-procentowego spadku wolumenu produkcji w okresie pierwszych siedmiu miesięcy 2013 r. w porównaniu do analogicznego okresu rok wcześniej. W oparciu o te dane Komisji Europejskiej można ocenić, że łączna produkcja mięsa wołowego w 2013 r. powinna wynieść ok. 7,6 mln t, co oznaczałoby 2,7-procentowy spadek w skali roku.

Co więcej, KE wskazuje na niższe, o 5,7-procent, uboje w kategorii jałówek w I poł. zeszłego roku. W związku z tym można założyć, że więcej zwierząt zostało przeznaczonych do celów rozrodczych, a to z kolei powinno wpłynąć na wzrost produkcji w 2014 roku. Biorąc pod uwagę te czynniki, KE zakłada w 2014 r. zwiększenie wolumenu produkcji wołowiny w UE o 0,7 proc. w skali roku.

Wzrost ten byłby również wynikiem obserwowanej obecnie odbudowy pogłowia bydła w UE. Dane Eurostat za okres maj-czerwiec 2013 r. dot. 11 krajów członkowskich, w których znajduje się ok. 70 proc. pogłowia bydła w UE, wskazują na 0,8-procentowy wzrost liczebności zwierząt w skali roku. Przy czym taka odbudowa wynikała głównie ze znacznego wzrostu u pięciu głównych producentów bydła.

W tym największą dynamikę, na poziomie 3,1 proc. (wzrost o 121 tys. szt.) odnotowano dla Holandii, 2,4 proc. (o 139 tys. szt.) we Włoszech, 2,2 proc. (148 tys. szt.) w Irlandii i o 1,4 proc. (82 tys. szt.) w Polsce.

Należy podkreślić, że te wzrosty były w pewnym stopniu tłumione przez spadki w pozostałych regionach UE; w tym we Francji, która jest krajem z największym udziałem pogłowia bydła w UE, gdzie w analizowanym okresie liczba zwierząt zmniejszyła się o 0,5 proc. (102 tys. szt. mniej).

Na sytuację na rynku wołowiny istotny wpływ mają również zmiany po stronie eksportu wołowiny na rynki pozaunijne. W tym względzie od 2012 obserwujemy tendencje spadkowe dla wywozu nieprzetworzonego mięsa wołowego na rynki pozaunijne. W 2012 r. odnotowano 35-procentowy spadek w skali roku.

Z kolei dane Eurostat za pierwsze dziewięć miesięcy 2013 r. wskazują na kontynuacje tendencji malejącej i 29-procentowy spadek eksportu w omawianym okresie w 2013 roku.

Natomiast import nieprzetworzonej wołowiny do UE stale rośnie, w omawianym okresie miał miejsce wzrost o 15 proc. w skali roku. Wydaje się, że powyższe czynniki podażowe, wskazujące na mniejszą dostępność wołowiny na rynku UE, będą wpływać na utrzymywanie się cen wołowiny na stosunkowo wysokim poziomie. Jednak wraz ze wzrostem produkcji ceny mogą się nieznacznie obniżyć. Z kolei czynnikiem wspierającym powinien być prognozowany wzrost, o niecały 1 proc., konsumpcji na rynku UE, który w dużym stopniu wynika z poprawy sytuacji ekonomicznej w UE.

Podobał się artykuł? Podziel się!