Według Małgorzaty Podniesińskiej zakaz uboju rytualnego to cios w polską branżę spożywczą i cały biznes związany z tym sektorem. Ta sytuacja nie pozostanie również obojętna dla krajowego rynku pracy.

-Tak naprawdę do ostatniej chwili byliśmy wprowadzeni w błąd. Dopiero 27 grudnia 2012 r. otrzymaliśmy oficjalną informacje z Ministerstwa Rolnictwa, że ubój będzie zakazany. Z dnia na dzień zostaliśmy postawieni przed faktem dokonanym. Nie mieliśmy nawet czasu na to aby się przygotować do tej zmiany, bo do ostatniej chwili otrzymywaliśmy sprzeczne informacje – wyjaśnia prezes.

W Mokobodach prawie 90 proc. wołowiny trafiało do krajów muzułmańskich. Przez ostatnie pięć lat zakład starał się o promocję polskiej wołowiny na tamtejszych rynkach oraz prowadził liczne spotkania z potencjalnymi kontrahentami.

– W obecnej chwili tamtejsze rynki zdobywają Włosi, Hiszpanie, czy też Francuzi, a my jesteśmy odbierani jako dziki kraj, gdzie ważne decyzje podejmuje się z dnia na dzień. Część naszych odbiorców czeka teraz na dalsze działania, z kolei innych na pewno już nie odzyskamy. Podobnie jak inne zakłady zastanawiamy się, czy nie przenieść produkcji za granicę, w naszym przypadku na Ukrainę – mówi Małgorzata Podniesińska.

- Wstępnie oceniamy, że w samej branży spożywczej straci zatrudnienie około 5-6 tys. osób. Nie wspominam już tutaj o gałęziach powiązanych z tą produkcją, jak transport, handel czy też rolnictwo. W naszym zakładzie pracę może stracić połowa pracowników, czyli 30 osób. Przebywają teraz na urlopach lub zwolnieniach lekarskich  –  tłumaczy prezes ZM Mokobody.

W rozmowie prezes podkreśla, że ceny wołowiny dramatycznie spadają z tygodnia na tydzień. – W ciągu ostatnich 3 tygodni żywiec wołowy potaniał o 2 zł/kg.  Niektórzy rolnicy wstrzymują się ze sprzedażą zwierząt, ale musimy pamiętać, że mamy umowy podpisane dotyczące bydła w wieku do 30 miesięcy. Jeżeli ten wiek będzie przekroczony to możemy zapłacić tylko mniej.Na pewno jest  to też duży problem dla producentów bydła. Z tego co zauważamy część hodowców deklaruje, że teraz będzie sprzedawać cielęta. Podobał się artykuł? Podziel się!