Rolnicy już w grudniu czekali na triumfalny powrót na rosyjski rynek i związany z większym popytem wzrost cen, ale odbudowanie dawnej pozycji na wschodzie wymaga czasu. Ci którzy już go nie mają, właśnie teraz sprzedają zwierzęta. Zdaniem przetwórców wyższa podaż żywca utrzyma się do marca, bo tak jest co roku. Rolnicy potrzebują pieniędzy na rozpoczęcie wiosennych prac polowych i tak planują hodowlę, aby w tym czasie mieć co sprzedać.

Ale zakłady nie narzekają na rosnąca podaż, wręcz przeciwnie, bo zainteresowanie polską wołowiną jest duże. Jednak każdy szuka tylko tego czego potrzebuje i wtedy kusi ceną. Firmy które mają do zrealizowania kontrakty na jałówki, a tak bywa często przy wysyłce do Włoch, za rasowe płaca maksymalnie 4 zł 80 gr za kg.

To cena jaką wiele firm płaci za byki, ale równocześnie obniża stawki oferowane za krowy. 
 

Żywiec wołowy zł/kg

ceny skupu netto

byki 4,40 – 5,30 jałówki 3,00 - 4,80 krowy 2,10 – 3,80
Tam gdzie popyt jest tylko na buhaje ceny jałówek nie dochodzą nawet do 4 zł. Jeszcze taniej jest w zakładach kupujących tylko na potrzeby krajowego rynku. Stąd tak duże rozbieżności.

Cielęta zł/kg

targowiska

woj. kujawsko-pomorskie 7,00 – 9,50 woj. świętokrzyskie 7,00 – 11,00 woj. mazowieckie 7,00 – 11,00 woj. podlaskie 7,00 – 11,50 woj. małopolskie 8,00 – 10,00 źródło: ODR  
Na targowiskach najczęściej sprzedawane są cielęta. Ich ceny w większości województw zaczynają się od 7 zł za kg za rasy mleczne, a kończą na ponad 10 zł za razy mięsne.

Źródło: Agnieszka Niemcewicz/Agrobiznes

Podobał się artykuł? Podziel się!