Musimy pamiętać, że nawet najlepsze stado pod względem potencjału genetycznego nie uzewnętrzni swoich cech w postaci wyników produkcji jeśli żywienie, warunki utrzymania i zarządzanie stadem będą  niewłaściwe.

O tym jak wygląda krzywa kolejnej laktacji  i jakie są wskaźniki płodności i zdrowotności krowy w dużej mierze decyduje ostatnie 100 dni laktacji i okres okołoporodowy. Właściwe żywienie i utrzymanie  krowy w odpowiedniej kondycji w tym czasie istotnie wpływa na opłacalność produkcji mleka. W tym artykule krótko przyjrzymy się żywieniu krów w ostatnich tygodniach przed wycieleniem.

Na kilka dni przed porodem następuje najintensywniejszy rozwój płodu, krowa gromadzi rezerwy tłuszczowe, rozwija się tkanka gruczołowa wymienia i zwiększa się intensywność sekrecji siary. Już na 2-3 tygodnie przed porodem pobranie paszy obniża się nawet 30-35% przy jednoczesnym wzroście zapotrzebowania na energię o ok. 20%. Krowy w tym okresie pobierają ok. 10-12 kg suchej masy dawki pokarmowej, co stanowi mniej niż 2%  ich masy ciała. Pobranie paszy przed porodem w ostatnich dniach ciąży jest dodatnio skorelowane z pobraniem paszy po porodzie. Czyli im krowa pobiera więcej dawki pokarmowej przed porodem tym większe będzie jej pobranie w czasie laktacji. Oznacza to nie tylko wyższą wydajność mleczną lecz również  niższy negatywny bilans energii i tym samym mniejsze ryzyko wystąpienia chorób metabolicznych oraz lepsze wskaźnik płodności. Liczne badania wskazują, że NEB pojawia się u krów już na ok. 8-10 dni przed porodem. W związku ze zmniejszonym pobraniem paszy przed porodem i narastającymi potrzebami energetyczno-białkowymi należy wprowadzić na około 3 tyg. przed porodem żywienie przejściowe krów zasuszonych. Istnieje kilka modeli żywienia krów zasuszonych jednak ten z punktu widzenia praktyki i fizjologii przemian zachodzących w organizmie krowy wydaje się być najwłaściwszym.