Wśród postulatów zmian przedstawionych przez IW widnieje przede wszystkim zwiększenie kontroli Powiatowych i Wojewódzkich Lekarzy Weterynarii ponad normy obowiązujące w Unii Europejskiej. Mają to być kontrole, a nie audyty.

Zwiększy się również ilość krzyżowych kontroli prowadzonych przez lekarzy weterynarii u pośredników i przewoźników zwierząt w szczególności w zakresie warunków transportu zwierząt oraz dokumentacji towarzyszącej transportom w miejscach załadunku i rozładunku zwierząt.

Zwiększona liczba kontroli wszystkich siedzib stad zarejestrowanych przez pośredników w handlu zwierzętami z wykreśleniem z rejestru tych siedzib, w których stwierdzone zostaną jakiekolwiek nieprawidłowości.

Częstsze kontrole nie ominą również gospodarstw rolnych w zakresie identyfikacji i rejestracji zwierząt i ich przemieszczeń oraz dodatkowe kontrole w ramach wzajemnej zgodności.

Większą uwagę będzie się również poświęcać przestrzeganiu dobrostanu zwierząt w rzeźniach na rampie rozładunkowej, w rzeźni wykonywane przez lekarza weterynarii. Ponadto restrykcyjne przestrzeganie pełnej identyfikacji zwierząt oraz dokumentu łańcucha pokarmowego wypełnionego przez właściciela zwierząt, a nie pośrednika. Od 1 stycznia 2013 roku obowiązek ten wykonują pracownicy rzeźni zgodnie z rozporządzeniem UE 1099/2009.

Inspekcja zapewnia, że każdy przejaw niedopełnia obowiązku ze strony lekarza weterynarii, będzie przedmiotem postępowania dyscyplinarnego z nałożeniem kar przewidzianych dla służby cywilnej, łącznie z wydalaniem ze służby, a w przypadku lekarzy weterynarii prywatnie praktykujących odbierane będzie wyznaczenie oraz kierowane wnioski do policji o ściganie.

Ważne jest też że zmianom ulegnie wyznaczanie lekarzy weterynarii w poszczególnych przedsiębiorstwach do kontroli. Teraz mają być dobierani rotacyjnie, co będzie gwarantowało „nowe spojrzenie” w celu wyeliminowania rutyny w ich działaniach. Lekarze nie będą już tak związani z kontrolowanym czasami przez parę lat podmiotami.

Za tym wszystkim ma iść również mocniejsze zaangażowanie organów ścigania w celu egzekucji prawa, bez pobłażliwego podejścia – „niska szkodliwość czynu”.

Podobał się artykuł? Podziel się!