Zwierzęta, które przyjechały do Polski pochodziły z innego gospodarstwa oddalonego o 20 km od zakażonej farmy we wsi Staszkovce.

Według informacji słowackich służb weterynaryjnych trzy krowy, które wcześniej trafiły do Polski i pochodziły ze stada, w którym na początku tego tygodnia stwierdzono wąglik były zdrowe. Gdy przyjechały do Polski 27 września br. tej choroby nie było jeszcze w stadzie.

Kwarantanna w dwóch słowackich stadach, w których wystąpiła choroba potrwa 30 dni. Najpierw zwierzętom zostaną podane antybiotyki, a następnie szczepionki.

Powiatowy Lekarz Weterynarii na Słowacji potwierdził, że nie istnieje żadne ryzyko przeniesienia wąglika na ludzi i zwierzęta.

Teraz czekamy na oficjalną informację Głównego Lekarza Weterynarii Słowacji, aby wykluczyć wszelkie wątpliwości na temat stanu zdrowia słowackich krów przebywających w rzeźni w okolicy Starego Sącza.

Podobał się artykuł? Podziel się!