PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Branża drobiarska pracuje nad stworzeniem systemu informacji o cenach jaj

Branża drobiarska pracuje nad stworzeniem systemu informacji o cenach jaj Fot. Shutterstock

Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz pracuje nad stworzeniem elektronicznego systemu informacji o cenach jaj. Do współpracy zaproszono m.in. hurtowych odbiorców jaj oraz sieci handlowe. System ma ruszyć na wiosnę - poinformował dyrektor Izby Mariusz Szymyślik.



Szymyślik poinformował, że w Polsce nie ma precyzyjnego mechanizmu informacji o cenach jaj oferowanych przez producentów. Istniejące systemy gromadzenia informacji o cenach (resortu rolnictwa, GUS - PAP) podają dane, które różnią się od rynkowych o kilkanaście, nierzadko o kilkadziesiąt procent.

Jego zdaniem, w przypadku dużych i nagłych skoków cen, producenci jaj oraz odbiorcy, czyli obie strony transakcji, są narażone na olbrzymie ryzyko, które może doprowadzić do zawirowań na tym rynku. Dlatego Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz prowadzi prace nad systemem informacji cenowej, który ma do minimum ograniczyć obecne ryzyka rynkowe.

Głównym elementem nowego systemu informacji ma być Indeks Cen Producentów Jaj Spożywczych (ICPJS). Będzie on tworzony na podstawie informacji uzyskiwanych bezpośrednio od producentów jaj i ich odbiorców. Producenci będą wprowadzać informacje cenowe bezpośrednio do systemu informatycznego. Dane wprowadzone przez konkretnych producentów nie będą jawne. System będzie kalkulował wartość ICPJS w oparciu o ustalony algorytm.

System będzie funkcjonował w oparciu o uprawnienia kontrolne instytucji nadzorującej. Producenci podpiszą umowy z taką instytucją, w których pod groźbą kary umownej oraz wykluczenia z systemu zobowiążą się do podawania prawdziwych danych. Instytucja nadzorująca będzie przeprowadzała systematyczne kontrole na podstawie planu kontrolnego, który będzie generowany w sposób losowy przez system informatyczny.

Jak tłumaczył Szymyślik, brak systemu informacji o cenach jaj stwarza kłopoty z ich podażą na krajowym rynku. Według Izby, polscy producenci jaj nie chcą sprzedawać swojego towaru na naszym rynku, szczególnie poprzez supermarkety i dyskonty, bo za granicą uzyskują wyższe ceny.

Przeszkodą w zmianie umów handlowych między producentami jaj a sieciami handlowymi jest brak cenowego punktu odniesienia.

Zdaniem Szymyślika, nowy system cenowy będzie korzystny dla wszystkich - zarówno producentów, jak i odbiorców jaj.

Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz reprezentuje 65-70 proc. rynku jaj w Polsce.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (2)

  • ACONAR 2017-10-06 20:47:20
    Rynek jaj powinna regulować giełda towarowa; w wyniku spotkania się podaży z popytem ustalana jest cena (wartość) towaru i dokonuje się operacja sprzedaż/kupno. Tym bardziej, że jaja to produkt masowy, który można w łatwy sposób zestandaryzować i kontrolować.
    Wszystkie inne formy sprzedaży to targowisko. A na targowisku dzieją się różne rzeczy... Zresztą ja lubię kupować na targowisku!
    Giełda w Chicago powstała w 1898 r. jako giełda masła i jaj. Dzisiaj sprzedawanych jest tam bardzo wiele towarów.
  • JaWohlMainFrał 2017-10-06 16:19:50
    Jestem za, jeżeli tylko market przyjmie ode mnie jaja po cenie maksymalnie 15% niższej niż cena na lokalnym targowisku. Znając jednak życie to wprowadzą system, owszem wyliczą jakieś stawki, jednak i tak markety nie będą chętne do płacenia za towar po wyższych niż obecnie stawkach, a to co wychodzi za granicę to i tak będzie wychodziło bo tam ceny zawsze zaoferują wyższe. Podsumowując jest to ciąg dalszy psucia rynku, niszczenia mniejszej konkurencji i Centalnego Planowania (ustalania urzędowych cen minimlnych i mksymalnych jakie można pobierać).
    A żeby naprawić część rynku wystarczyło by wszelkie nieprzetworzone produkty spożywcze zwolnić z VATu (lub obłożyć je stawką 0%) i dodatkowo skutecznie badać i wymagać papierów dla wszystkich nieprzetworzonych lub lekko przetworzonych produktów spożywczych wywożonych lub przywożonych do kraju. Rejestry cen mało co dadzą bo jeden sprzedaje tylko w detalu inny w hurcie, a jak system wyliczy średnią to wyjdzie cena niekorzystna dla małego, niewiele co lepsza dla dużego, a w konsekwencji małego narazi państwo na plajtę. Coś vide przedsiębiorstwa drobiarskie za komuny (kontraktowali jaja po cenach nie pozwalających na rozwój bo zrzeszali i małych i dużych, a cenę proponowali na poziomie tych dużych).
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.166.172.180
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!