- Stąd też podejście dzisiejszych producentów powinno charakteryzować się bardziej przedsiębiorczym niż technicznym spojrzeniem na ich biznes - tłumaczy Gumowski. - Nie można zapominać, że sama wartość żywca znajdującego się na standardowej hali produkcyjnej o powierzchni 1000 m2 to niespełna 180.000 zł. Przy pięciu cyklach rocznie daje nam to już prawie 900.000 zł obrotu, a zaznaczyć trzeba, że w Polsce powstaje coraz więcej ferm koncentrujących produkcję na obiektach o obsadzie ponad pół miliona ptaków w jednym wstawieniu. To sprawia, że mówiąc o „hodowcy brojlera” niejednokrotnie mamy na myśli małe przedsiębiorstwo - wyjaśnia Gumowski.

Specjalista Provimi zwraca uwagę, że różnice w wielkości ferm, warunkach techniczno-produkcyjnych oraz filozofia właściciela, sprawiają, że mamy do czynienia przynajmniej z dwoma modelami produkcji. Pierwszy z nich, nastawia się na jak najlepsze wykorzystanie potencjału genetycznego brojlerów, uzyskiwanie najlepszych możliwych wyników produkcyjnych oraz maksymalizację zysku ze sztuki. Drugi model, wprowadza większy nacisk na optymalizację kosztów oraz osiąganie maksymalnych zysków z metra kwadratowego hali. System ten jest bardzo popularny wśród zachodnich producentów żywca.

Ferma A

Ferma zarządzana z dużym naciskiem na maksymalizację wyników produkcyjnych. Z racji dużej intensywności wzrostu ptaków większy nacisk kładzie się na profilaktykę weterynaryjną. Żywienie ptaków uwzględnia wyższą koncentrację składników pokarmowych w paszy. Wyniki produkcyjne plasują się ponad przeciętną.

Ferma B

Ferma nastawiona na optymalizację kosztów produkcji preferująca mniej intensywny model produkcji. Zastosowano prozdrowotny program żywienia kładący duży nacisk na spokojniejsze, bezpieczne żywienie. Standardowe wyniki produkcyjne dla ferm wielkotowarowych.

Jak wylicza specjalista Provimi Polska, W przypadku fermy A koszt paszowy wyprodukowania kg żywca, w związku ze znacznie lepszym wynikiem produkcyjnym uzyskiwanemu dzięki bardziej skoncentrowanej paszy oraz większej dbałości o profilaktykę weterynaryjną (mniejsze zagęszczenie ptaków, dłuższe przerwy na „odpoczęcie obiektu”), jest znacząco niższy (o 0,12 zł/kg żywca) niż w przypadku fermy prowadzącej bardziej skumulowaną produkcję.

Podkreśla, jednak że w drugim przypadku, pomimo gorszych wyników technicznych, można uzyskać więcej ptaków z metra kwadratowego hali, co z kolei zwiększa tonaż produkowanego rocznie żywca oraz zmniejsza jednostkowe koszty stałe (z 1,20 zł na 0,97 zł/sztukę).

- Biorąc pod uwagę koszty stałe oraz koszty paszowe możemy pokusić się o porównanie przedstawionych modeli produkcji - wyjaśnia Gumowski.

- Patrząc na to podsumowanie i biorąc pod uwagę liczbę wyprodukowanych sztuk ptaków (więcej na fermie B z tytułu zagęszczenia oraz większej ilości cykli produkcyjnych), można powiedzieć, że przy takich założeniach produkcja nastawiona na maksymalizację wyniku pod względem masy ciała oraz niskiego zużycia paszy na kilogram przyrostu, przynosi niemałą różnicę przemawiającą na korzyści tego właśnie modelu w kwocie 18.920 zł rocznie - analizuje specjalista Provimi.

Porównując zyski z metra kwadratowego uzyskuje się następujące wyniki:

Ferma A: 139,20 zł
Ferma B: 134,42 zł

- I tutaj można by postawić kropkę. Jednakże biorąc pod uwagę matematyczne wyliczenia, można przyjąć, że model A jest o wiele bardziej opłacalny dla producenta. W uproszczeniu można powiedzieć, że najważniejszy jest niski FCR i większa masa ciała ptaków nawet kosztem większych kosztów obsługi oraz mniejszej ilości żywca z metra kwadratowego - tłumaczy specjalista Provimi.  

- Jeśli jednak temat trochę rozwinąć i pokusić się o przeprowadzenie symulacji zmieniającej jedno z najbardziej niestabilnych założeń w tym biznesie jakim jest cena żywca, osiągnąć można odmienny wynik. Zamiast wariantu 4,00 zł za kilogram przyjmijmy, że obecnie żywiec kosztuje 4,20 zł. Obserwujemy, że wyliczenia wskazują tym razem na drugi wariant - dodaje.

W tym wypadku model stosowany na fermie B jest o 17.560 zł bardziej opłacalny niż na fermie A. Ilustrując to przychodami z metra kwadratowego:

Ferma A: 187,20 zł
Ferma B: 191,52 zł

Podkreśla, że przedstawione powyżej wyliczenia są dużym uproszczeniem, jednak pokazują, że nie ma idealnego i uniwersalnego rozwiązania. - Producent żywca musi liczyć, liczyć i jeszcze raz liczyć. W sytuacji kiedy cena żywca jest niska znacznie bardziej opłacalny wydaje się model jak najlepszych wyników produkcyjnych. Odwrotnie jest, kiedy cena idzie do góry, wtedy każdy dodatkowy kilogram uzyskiwany z metra kwadratowego jest także dodatkowym zyskiem - wyjaśnia Gumowski.

Jak tłumaczy, pod uwagę należy brać także obciążenie biologiczne obiektów związane ze zwiększonym zagęszczeniem ptaków w kurnikach w przypadku wariantu 2, ale także ryzyko jakie niesie ze sobą bardzo intensywna produkcja w wariancie 1, która wymaga od producenta zapewnienia niemal idealnych warunków zoohigienicznych.

- Wśród hodowców powszechny jest mit, że w momencie kiedy brojler jest tani, a pasza droga należy kupować mniej skoncentrowane, a za tym tańsze mieszanki. W rzeczywistości jest wręcz odwrotnie i w przypadku kryzysu to właśnie najlepsze wyniki produkcyjne pomagają utrzymać rentowność przedsiębiorstwa - wyjaśnia Marcin Gumowski.

- Przedstawione modele pokazują celowość oferowania dwóch linii programów żywieniowych – bardziej i mniej intensywnych, gdyż każdy z nich znajduje zastosowanie w innych warunkach rynkowych. Stąd też Provimi Polska ma w swojej ofercie dwa programy żywieniowe: intensywny program Quatro Plus oraz program przeznaczony na fermy o dużym zagęszczeniu ptaków – Komfort - podsumowuje.

Podobał się artykuł? Podziel się!