Jak informuje Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz aż 48 proc. hodowców nie poradzi sobie z dostosowaniem się do nowego prawa i być może zamknie fermy.

Zgodnie z unijną dyrektywą z 1999 r., kury muszą się znaleźć w większych klatkach najpóźniej do 1 stycznia 2012 r. Hodowcy twierdzą, że czasu jest za mało, bo Polska wstąpiła do Unii w 2004 r., a drobiarze jeszcze spłacają wcześniejsze zaciągnięte kredyty na rozbudowę kurników. Kolejna modernizacja to wydatek dla każdego z hodowców minimum miliona euro za 100 tys. kur (od takiej liczby niosek hodowla zaczyna być opłacalna).

Hodowcy apelują o wydłużenie terminu wymiany klatek do stycznia 2017 r. Pospieszna zmiana klatek spowoduje duży wzrost cen jaj. Informację tę potwierdza ministerstwo rolnictwa zastrzegając się, że nastąpi on tylko przy założeniu, że nie będzie napływu tanich jaj z krajów trzecich.

Źródło: farmer.pl