UE zakazała stosowania czterech substancji: ditlenku chloru, zakwaszonego chlorynu sodu, fosforanu trisodu, nadtlenków kwasów, które dopuszczone są do mycia tuszek drobiowych przez amerykańskie przedsiębiorstwa przetwórstwa mięsnego w celu przeciwdziałania rozwojowi drobnoustrojów. Substancje zostały zatwierdzone przez Urząd ds. Żywności i Leków (FDA) i Amerykański Departament ds. Rolnictwa (USDA). USA złożyła wniosek do UE o oficjalne dopuszczenie tych substancji na rynku europejskim, ale w 2008 roku został on odrzucony.

Z punktu widzenia UE standardy zdrowotne i jakościowe mięsa drobiowego powinny być zapewnione przez odpowiednie warunki higieniczne w łańcuchu żywnościowym, a nie przez stosowanie substancji chemicznych. Import mięsa drobiowego na obszar UE z USA od 1997 roku znacznie się zmniejszył. Bruksela konsekwentnie usunęła z listy uprawnionych ubojni niemal wszystkie większe amerykańskie zakłady przetwórstwa drobiowego. Według amerykańskich źródeł szacuje się, że wprowadzony zakaz sprzedaży mięsa drobiowego na rynku europejskim przyniósł USA 300 mln dolarów strat rocznie.

Pani Nefeterius McPherson członkini USTR poinformowała, że „Amerykańskie mięso drobiowe jest bezpieczne i nie ma dowodów naukowych, stwierdzających, że stosowanie chemicznych substancji zmniejszających liczbę patogenów ma wpływ na zagrożenie stanu zdrowia konsumentów. Dodała także, że żałuje, że formalne konsultacje w ramach WTO oraz znaczące zaangażowanie USA w ciągu wielu lat nie doprowadziły do zniesienia zakazu sprzedaży mięsa drobiowego na rynku europejskim".

W związku z tym rozstrzygnięcie sporu zostanie powierzone WTO zgodnie z procedurą rozwiązywania sporów handlowych zawartych w Uzgodnieniach dotyczących zasad i procedur regulujących rozwiązywanie sporów – DSU.

UE jest rozczarowana także przebiegiem ostatnich wydarzeń. „Z przykrością informuję, że USA zdecydowały się powierzyć WTO rozwiązanie sporu. Uważamy, że powołanie zespołu orzekającego do rozstrzygnięcia tak złożonej sprawy nie jest najwłaściwszym sposobem. Natomiast, skoro USA wybrały tę drogę, będziemy bronić naszego prawa regulującego kwestię bezpieczeństwa żywności, które w żaden sposób nie dyskryminuje importowanych produktów" – powiedziała Lutz Güllner rzecznik Komisji Europejskiej ds. Handlu.