Aktualnie Polska importuje około 1,9 mln ton śruty sojowej rocznie, a jest ona podstawowym surowcem białkowym. W ponad 95 proc. przypadków jest to soja GMO, która stanowi ponad 90 proc. światowej produkcji soi.

W paszach dla drobiu, w zależności od jej rodzaju, udział śruty sojowej w mieszance pełnoporcjowej wynosi 20-25 proc. Obecnie soja non GMO jest o około 14 proc. droższa od stosowanej powszechnie soi genetycznie modyfikowanej. Światowy popyt na soję non GMO jest stabilny i wynosi około 4 - 5 mln ton rocznie. Jeśli w Polsce zostałby wprowadzony zakaz stosowania soi GMO, popyt wzrósłby o 2 mln ton/rocznie, tj. o prawie 50 proc. Zapewne miałoby to znaczący wpływ na cenę tego surowca i różnica ta wzrosłaby kilkukrotnie.

Od przeszło 11 lat panuje zakaz stosowania mączek mięsno - kostnych oraz mięsnych w żywieniu zwierząt na terenie UE. Jednym z powodów wprowadzenia zakazu stosowania mączek przez Komisję Europejską był wybuch epidemii choroby BSE zwanej „chorobą szalonych krów”. Zwiększona zachorowalność bydła w Wielkiej Brytanii została powiązana ze stosowaniem bydlęcych mączek mięsnych  i mięsno-kostnych w żywieniu przeżuwaczy. Temat ten budzi wiele dyskusji, gdyż te surowce mają wiele cennych właściwości, m.in. są źródłem łatwo przyswajalnego białka w paszach. Zaznaczyć należy, że maczki mięsno - kostne nie mogą stanowić jedynego źródła białka  w paszy, a ich wprowadzenie nie wykluczy całkowicie roślinnych komponentów białkowych  w mieszankach paszowych.

- W latach 90 tych Polska produkowała 150 tys. ton mączek mięsno-kostnych. Ocenia się, że obecnie ta liczba mogłaby wzrosnąć do 250 tys. ton/rocznie. To pozwoliłoby zaspokoić ponad 10 proc. zapotrzebowania na białko i w większym stopniu uniezależniłoby polskich producentów od w 100 proc. importowanej śruty sojowej - zaznacza Manager Produktu Drób, Marcin Gumowski z Provimi Polska. Śruta sojowa z kolei jest obecnie głównym źródłem białka w żywieniu zwierząt. Niestety roślina ta praktycznie nie występuje w naszym klimacie, stąd też producenci pasz stosują alternatywne źródła dobrze przyswajalnego białka, które pozwolą obniżyć koszty żywienia.

Ciekawe jest także to, że pomimo stosowania zakazu żywienia zwierząt mączkami mięsno – kostnymi, UE dopuszcza sprowadzanie surowców pochodzących od zwierząt żywionych takimi paszami i wprowadzanie ich do obrotu na terenie wspólnoty.