W najbliższych dniach na posiedzeniu Stałego Komitetu ds. Roślin, Zwierząt, Żywności i Pasz (ScoPAFF) poruszona zostanie kwestia ponownego dopuszczenie formaldehydu jako dodatku konserwującego w paszach dla drobiu i trzody chlewnej. Celem stosowania wspomnianego związku, jest zapewnienie czystości mikrobiologicznej produktów pochodzenia zwierzęcego, w tym ochrona żywności przed skażeniem bakteriami z rodzaju Salmonella.

Jak wskazują dane PZH, do końca 2015 roku liczba przypadków salmonellozy u ludzi utrzymywała się na relatywnie stabilnym poziomie. Niestety od 2016 roku odnotować można wyraźny wzrost zachorowalności na tą jednostkę chorobową. W porównaniu z rokiem 2015, w ubiegłym roku liczba przypadków salmonellozy u ludzi wzrosła o blisko 16 proc. Pierwsze 5 miesięcy bieżącego roku przyniosło dalsze pogorszenie sytuacji: w odniesieniu do analogicznego okresu zeszłego roku, liczba przypadków choroby wzrosła o kolejne 19 proc.

Jako jedną z przyczyn tego stanu rzeczy wymienia się jaja konsumpcyjne. Pod koniec zeszłego roku zrobiło się głośno na temat obecności bakterii w jajach pochodzących z fermy w województwie wielkopolskim, które trafiły do kilku sieci handlowych w Polsce. Według niektórych specjalistów, występowania bakterii z rodzaju Salmonella w fermach drobiu jest efektem wprowadzenia całkowitego zakazu stosowania konserwantów paszowych zawierających formaldehyd, jaki wszedł w życie w połowie 2016 roku.

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, oraz polski rząd jest przeciwny umożliwieniu stosowania formaldehydu jako dodatku paszowego. W temacie tym podzielone jest środowisko akademickie: Państwowy Inspektorat Weterynaryjny w Puławach i Instytut Zootechniki w Balicach nie popierają stosowania wspomnianego dodatku. Z kolei według opinii prof. Romualda Zabielskiego z Wydziału Medycyny Weterynaryjnej Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego, zastosowanie formaldehydu jest doskonałym sposobem na wyeliminowanie Salmonelli ferm, a przy zachowaniu wszelkich zasad bezpieczeństwa przez pracowników mieszalni pasz i ferm, oraz kontrolowaniu dawkowania formaldehydu, zastosowanie substancji jako konserwantu jest uzasadnione.

Dopuszczenie formaldehydu jako dodatku biobójczego do pasz popiera obecnie 21 krajów UE, w tym liczący się producenci drobiu, tacy jak Wielka Brytania, Niemcy, czy Hiszpania. Formaldehyd stosowany jest również jako dodatek paszowy w takich krajach jak Białoruś, Rosja czy Ukraina.

Podobał się artykuł? Podziel się!