Jaja trafiające do obrotu handlowego, zgodnie z unijnymi przepisami obowiązującymi w naszym kraju od 1 maja 2004 roku muszą być znakowane. Niezbędny kod producenta jest wybijany na skorupie w zarejestrowanych zakładach pakowania (często jeszcze u producenta).

Szereg cyfr (11) składających się na kod, mówi nie tylko o zakładzie wytworzenia, ale między innymi o kraju, z jakiego pochodzi jajo, a także o metodzie chowu kury, która je zniosła. Stemple z atramentów spożywczych wykonywane są przy użyciu specjalnych drukarek lub automatycznej maszyny sortującej.

Obowiązkiem zakładu produkującego jaja jest, zatem dostarczenie do odbiorcy jaj oznakowanych w prawidłowy sposób (z wyjątkiem producentów utrzymujących do 50 kur nieśnych, sprzedających jaja klientom końcowym na terenie powiatu, w którym zostało ono wyprodukowane lub powiatów sąsiednich, a w miejscu sprzedaży udostępnili niezbędne dane). Kontrola UOKiK w powyższym zakresie, przeprowadzona w 2013 roku ujawniła tymczasem, że najczęstszą nieprawidłowością był brak kodu na całości lub części partii jaj, rzadziej stempel na skorupce był nieczytelny.

Nie wszyscy konsumenci wiedzą jednak, co oznaczają poszczególne cyfry na jaju, a wiedza ta może okazać się naprawdę przydatna, bowiem etykiety na opakowaniach nie zawsze odzwierciedlają faktyczny sposób utrzymywania kur, od których jaja nabywamy:

 Na kod producenta znajdujący się na omawianym produkcie składa się: kod systemu utrzymania kur, kod państwa i weterynaryjny numer identyfikacyjny.
 Kod systemu utrzymania: 0-chów ekologiczny, 1- wolny wybieg, 2- chów ściółkowy, 3- chów klatkowy
 Kod państwa: PL- Polska
 8 cyfrowy weterynaryjny numer identyfikacyjny: kod województwa (2 cyfry)+kod powiatu (2 cyfry)+ kod zakresu działalności(2 cyfry)+ kod fermy w powiecie (2 cyfry).

W przykładowym numerze 2PL010010XX, 2-oznacza sposób chowu, PL - to kod Polski, zaś pozostałe cyfry to kolejno parami: kod województwa, kod powiatu, kod gminy i fermy.

Warto wiedzieć, co oznaczają przynajmniej pierwsze cyfry, jaj które nabyliśmy.

Podobał się artykuł? Podziel się!