Jażdżewski dodał, że pojawienie się tego wirusa jest możliwe, ponieważ przenoszą go dzikie ptaki.

Na początku listopada w gospodarstwie hodowlanym indyków w Heinrischwalde, w Meklemburgii- Pomorzu Przednim, w północno-wschodniej części Niemiec stwierdzono obecność wirusa wysoko zjadliwej ptasiej grypy - podtyp H5N8.

Jest to pierwszy przypadek pojawienia się tego groźnego szczepu ptasiej grypy w Europie. Do tej pory występował on tylko w Azji. Wcześniej na naszym kontynencie stwierdzono obecność wirusa o podtypie H5N1.

W zakażonym gospodarstwie ubojowi poddano 31 tys. indyków, wprowadzono strefy zapowietrzoną i zagrożoną oraz inne środki ochronne. W promieniu 50 km od fermy w Heinrichswalde wprowadzono zakaz wypuszczania drobiu z pomieszczeń. Przewidziano również szczegółowe badania ptaków we wszystkich gospodarstwach znajdujących się w promieniu 3 km od zakażonej fermy.

Jażdżewski wyjaśnił, że ten typ ptasiej grypy wykryto także w Holandii. W Wielkiej Brytanii trwają badania jaki podtyp grypy wykryto w tym kraju.

Zaznaczył, że w Polsce sytuacja jest monitorowana i służby weterynaryjne pozostają w gotowości. Podkreślił też, że to czy ustrzeżemy się tej choroby zależy od rolników, bo - jak podkreślił - najczęściej przyczyną jej występowania jest niestosowanie bioasekuracji czy brak odpowiedniego zabezpieczenia ferm i pasz.

W Polsce największe fermy drobiu zlokalizowane są kilkaset kilometrów od zachodniej granicy kraju; przede wszystkim w podlaskim i mazowieckim.

Ptasia grypa w Polsce wystąpiła w grudniu 2007 r. w 10 ogniskach w województwach: mazowieckim (w powiatach płockim i żuromińskim) oraz warmińsko-mazurskim (w powiatach lidzbarskim, elbląskim i ostródzkim). W wyniku tej choroby, służby weterynaryjne zlikwidowały 939 tys. ptaków oraz ponad 3 mln 950 tys. jaj. Straty hodowców drobiu z tego tytułu zostały ocenione na ponad 19 mln zł.

Wcześniej choroba ta występowała w Polsce od jesieni 2005 r. do wiosny 2006 r. Ptasią grypę wykryto w kilku ogniskach, m.in. w Toruniu, Bydgoszczy, Świnoujściu oraz w woj. lubuskim. Wirus został wykryty jedynie u dzikich ptaków, nie było zachorowań u drobiu domowego.